• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Sniper: Ghost Warrior 2"

    (0.00/5) 0 ocen
    Adonis, 11 maja 2017 08:35

    Sniper: Ghost Warrior 2

    Sniper: Ghost Warrior 2 jest drugą odsłoną serii, którą zawdzięczamy naszemu Warszawskiemu studio CI Games. Wcielamy się ponownie w tytułowego snajpera, który przemierza różne części globu, pozostawiając za sobą wianuszek zwłok.

    Kampania przedstawia nam historie trwają około 6 godzin, związaną z nielegalnym handlem bronią i terroryzmem. Na przeciw tego stoi kapitan Cole'a Anderson, który to za zadanie ma położenie temu kres. W grze uświadczymy przede wszystkim momentów umiejscowionych w czasach teraźniejszych lecz nie zabraknie tu wszelakich retrospekcji przenoszących nas do przeszłych wydarzeń. Nie trudno zauważyć, iż fabuła nie jest rewelacyjna to dodatkowo przesadnie świeci patosem.

    Gracze, którzy w poprzedniej odsłonie skarżyli się na sekwencje typowo strzelankowe, mówię tu o takich bez użycia karabinu snajperskiego, mogą spokojnie odetchnąć z ulgą - tatowych tu w ogóle nie ma. Gra cały czas prowadzi nas za rączkę i jest bardziej liniowa niż pierwsza odsłona. Przez więkoszość czasu nasza rozgrywka wygląda tak, przemieszczamy się do punktu obserwacyjnego i leżymy w nim póki nasz partner nie rozkaże nam strzelać, kiedy to już nastąpi mówi nam gdzie konkretnie mamy się udać, co nas może spotkać i kogo mamy zabić. Niby to właśnie tak wygląda praca prawdziwego, profesjonalnego snajpera, ale jako gra video takie rozwiązanie bardzo szybko się nudzi i staje się uciążliwe. W całej kampanii nie uświadczymy żadnych ekscytujących i dynamicznym zwrotów akcji, a nawet jeśli takie były to nie zadają one w pamięć... no przynajmniej mi. Przeciwnicy jakich napotkamy, posiadają jakąś tam inteligencje, bo od czasu do czasu schowają sie za osłoną i zaczną strzelać, kiedy nas przyuważą, ale zanim to nastąpi poruszają sie w tych samych kierunkach z wyznaczoną już wcześniej trasą, troszkę to boli bo gra przez to staję się stosunkowo łatwa nawet na najtrudniejszym poziomie trudności.

    Osobny akapit należy się trybowi multiplayer, który jest bardzo, ale to bardzo słaby. W gruncie rzeczy mamy to samo do czego przyzwyczaił nas pierwowzór. Nie ma tu żadnego systemu levelowania, żadnego wyposażenia do odblokowania - wszystko mamy na sam początek. Arsenał zawarty w grze sprowadza się do kilku karabinów snajperskich i jednego rodzaju pistoletu, oczywiście z tłumikiem. Cały gameplay to nudna rozgrywka pomiędzy snajperami, więc camperstwo jest tu na porządku dziennym. Mapy są przeważnie podzielone na dwa duże sektory połączone jedną ścieżką, więc dwie przeciwne drużyny ostrzeliwują się z ukrycia z jednego końca mapy na drugi.

    Oprawa wizualna została oparta na CryEngine3. No nie jest to poziom Crysisa, niestety ale widać wiele niedoróbek takich jak nieudolnie wykonane oświetlenie, trawa i drzewa to hektary bitmapy, a o animacji mimice twarzy nawet nie mam zamiaru wspominać. Dodatkowo niskiej rozdzielczości tektury wszystko ładnie zamykają. Plusem tego jest jedynie to, że powinno płynnie działać nawet na kilkuletnim kompie.

    Warto wspomnieć, iż Sniper: Ghost Warrior 2 nie jest grą złą. Mimo wielu wad, gra się dość przyjemnie można rzec, że jest to gra kontrastów, w której ciekawa tematyka misji miesza się ze straszną liniowością i schematycznością, a świetne design lokacji z kiepską oprawą. Miało być dobrze, a wszyło jak wyszło czyli przeciętnie.

    Ocena: 6/10

    Oceń artykuł Sniper: Ghost Warrior 2

    (0.00/5) 0 ocen

    Komentarze

    Świetna recenzja.

    16 maja 2017 12:11
    0

    Jezu czmu nei banuja tkaich osob

    15 maja 2017 12:41
    0

    xd

    12 maja 2017 22:40
    0

    nawet

    12 maja 2017 18:21
    0