• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Recenzja gry: Baldur's Gate Enchanced Edition"

    (3/5) 1 ocena
    bezbronna11, 16 września 2016 09:32

    Recenzja gry: Baldur's Gate Enchanced Edition

    Edycja rozszerzona legendarnej gry rpg osadzonej w świecie Forgotten Realms i opartej na systemie Dungeons and Dragons.

    Pierwowzór gry powstał już w 1998 roku i od tego czasu gra jest symbolem gatunku crpg. Wszystko dzięki wciągającej linii fabularnej, ładnej na tamte czasy grafice w widoku izometrycznym, świetnemu dubbingowi i przepełniającej każdy zakamarek gry magii:)

    W grze wcielamy się w sierotę który dorastał pod czujnym okiem swojego przybranego ojca Goriona. Nasz przybrany dom to twierdza Candlekeep którą charakteryzuje monumentalna biblioteka i cała rzesza mędrków, filozofów którym w dzieciństwie nieraz płataliśmy figle. Naszą sielankę przerywa pojawienie się zabójców kórych celem jest nasza śmierć. Przybrany ojciec postanawia o natychmiastowej ucieczce z twierdzy, podczas której w wyniku napaści przez bandę ogrów, pomniejszych bandziorów oraz tajemniczej zakutej w zbroję postaci, ginie prubójąc nas ocalić.

    Światełkiem w tunelu jest Imoen, która również dorastała z nami w twierdzy i której sieroce pochodzenie również nie jest do końca wyjaśnione. Niepostrzerzenie wykradła się z twierdzy i była świadkiem całego zdarzenia. Imoen nalega aby podążać razem z naszym bohaterem. Warto przyłączyć ją do drużyny ponieważ w trakcie rowoju fabuły dowiadujemy się jak wiele łączy tą dwójke sierot. Wkrótce angażujemy się w problemy lokalne wybrzeża mieczy które prowadzą nas do zrozumienia swojego prawdziwego, sierocego pochodzenia. Na swojej drodze spotykamy wiele postaci które z chęcią podążą z nami w poszukiwaniu przygód, lub załatwieniu pewnych spraw, świat i postacie w nim żyjące zyją własnym życiem i mają bowiem swoje problemy do rozwiązania, często będące "porachunkami." Oprócz tego w naszej drużynie mogą wystąpić konflikty, mogą zdarzyć się romanse i dowcipne komentarze co urozmaica nasze podróżowanie i umila nam czas.

    Gra oferuje do wyboru kilka ras i klas występujących w świecie gry. Oprócz tego jest też możliwość tworzenia postaci wieloklasowych, łączących specjalizacje większej liczby profesji. Nasze drużyny składają się więc z krasnoludów, niziołków elfów, półelfów, półorków, gnomów i ludzi. Machający mieczami wojownicy i świętobliwi paladyni, leczący i błogosławiący towarzyszy kapłani, miotający śmiercionośne zaklęcia magowie i druidzi władający mocami natury, miotający przeszywające strzały łowcy i atakujący z zaskoczenia, zakładający pułapki złodzieje a nawet śpiewający bardowie podnoszący morale drużyny to postacie którymi przyjdzie nam przebijać się przez hordy nieprzyjaciół. Gra jest dosyć wiernym przeniesieniem zasad gier planszowych "dungeons and dragons", w których szansę na zadanie obrażeń przeciwnikowi określały rzuty kostką, były to bardziej gry wyobraźni. Baldurs gate pomaga naszej wyobraźni poprzez graficzne przedstawienie zdarzeń, pomoże to zrozumieć Wam co oznaczają modyfikatory do trafienia w opisie znalezionych broni i reszty bogactw króre przyjdzie nam odnaleźć podczas naszych przygód czy zwykłych karczemnych bójek których w Baldur's Gate nie brakuje. Walka w "baldurze" dzieje się w czasie rzeczywistym, z zastosowaniem aktywnej pauzy. Naciskamy spację wydajemy rozkazy rzucamy zaklęcia używamy mukstur, wycofujemy rannych. Dla fanów strategicznych potyczek będzie to frajdą, co nie znaczy że nie można grać bez pauzy co jest jednakże bardziej wymagającym wyczynem.

    Gra jest godnym polecenia tytułem który w obecnej edycji rozszerzonej oferuje zoptymalizowaną grafikę, nowe klasy i rasy postaci, nowych towarzyszy nowe zadania poboczne i przedmioty. Kończąc chcę powiedzieć że jest to gra ponadczasowa która zarówno 18! lat temu jak i dziś jest tak samo wyjątkowa i grywalna jak za pierwszym razem:)  

    Oceń artykuł Recenzja gry: Baldur's Gate Enchanced Edition

    (3/5) 1 ocena

    Komentarze

    Fajna recenzja

    17 września 2016 12:49
    0

    mega artykuł

    8 maja 2021 10:22
    0

    Fajny artykuł, pozdrawiam, czytając wciąga

    10 grudnia 2020 10:15
    0

    Dobrze napisana recenzaj tylko wydaje się trochę krótka, klasyk który nic nie starcił na swoim uroku pomimo lat polecam

    18 kwietnia 2020 22:57
    0

    nawet spoko

    22 września 2016 13:47
    0

    Klasyk grało się kiedyś

    9 grudnia 2019 18:37
    0

    nawet spoko

    19 grudnia 2020 17:11
    0