• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Recenzja gry Chronicle: Runescape Legends"

    (2/5) 1 ocena
    bezbronna11, 9 września 2016 18:03

    Recenzja gry Chronicle: Runescape Legends

    Niecodzienna gra karcianooo..figurowa, bazująca na świecie leciwego MMORPG :Runescape. Tytuł warty uwagi przede wszystkim ze względu na oryginalną mechanikę gry.

     

    Co odróżnia ten tytuł od pozostałych, swoją drogą popularnych ostatnio gier karcianych? Każda karcianka to konstruowanie talii, wybieramy jednostki i zaklęcia którymi mamy zamiar zdominować naszych rywali. W tym tytule jest jednak zupełnie na odwrót to znaczy układamy deck z którym sami będziemy musieli się zmierzyć aby uzyskać jak najlepsze statystyki bojowe potrzebne do finałowej walki, pod warunkiem że do takiej wogóle dojdzie. Wiem to zagmantwane i nie pasuje do utartych schematów pozostałych "stołowych" karcianek. W takim razie karty na stół i spróbuję wyjaśnić o co wogóle chodzi w tej karciance. Każda potyczka gry jest pięciorundowa lub krótsza. Wybrany przez nas bohater w formie trójwymiarowej figurki przemieszcza trójwymiarową matę przypominającacą trochę tekturowe książeczki 3d dla najmłodszych:), podczas każdej rundy co również wyróżnia grę spośród pozostałych tytułów. Całość wygląda naprawdę ładnie i kolorowo ale bez przesadnej cukierkowatości. W każdej rundzie nasza postać stawia czoła kartom które wczesniej sami włożyliśmy do swojego decka. Przemieżając kolejne maty gry nasi figurkowi bohaterowie dotarłszy do ostatniej maty stają twarzą wtwarz pojedynkując się co również sprawia niezłą frajdę. W grze występują animacje czarów i uderzeń. Kwintesencją jest więc pojedynkować się z takimi kartami które nam najwięcej dadzą jak najmniejszym kosztem lub które pokonają naszego rywala zanim sami staniemy z nim twarzą w twarz. Oprócz kart jednostek mamy również karty akcji które zmieniają statystyki naszych kart lub czempionów. Każdy z bohaterów opórcz możliwości korzystania ze wspólnej puli kart gry korzysta z kart swojej klasy postaci co rzutuje na specyficzny styl gry i strategie wygrywania dla kazdego z czempionów. W chwili obecnej jest ich szcześciu: wojownik, paladynka, złodziej, wampirzyca, czarodziejka i najnowsza zaktualizowana postać w grze mistrz zabójców. I dla przykładu złodziejaszek prowadzi wojnę ekonomiczną okradając rywala ze złota pozwalając sobie na rychlejsze użycie droższych, potężniejszych, korzystnych dla siebie kart podcza gdy przeciwnik stoi w tyle z działaniami. Z kolei wampirzyca potrafi często pozbawiś przeciwnika wszystkich punktów zdrowia zanim dojdzie do decydującego starcia. Gra jest przyjazna dla rodaków gdyż głosy postaci podobnie jak w hearthstone są po polsku. A propo podobieństw do hearthstone'a to również wykonywanie zadań dziennych i kupowanie oraz co najważniejsze otwieranie nowych pakietów:D Wspólnymi cechami jest też możliwość pojedynku z komputerowymi przeciwnikami, graczami pvp, ranking, tworzenie kart oraz coś w stylu areny znanej z blizzardowskiego tytułu. Krótko mówiąc gra czerpie to co najlepsze i sprawdzone z wcześniejszych tytułów wprowadzając całkowity powiew świeżości i nadzieję że w dziedzinie karcianek da się jeszcze zrobić sporo aby rozgrywka była jescze ciekawsza.

    Oceń artykuł Recenzja gry Chronicle: Runescape Legends

    (2/5) 1 ocena

    Komentarze

    Nice

    10 kwietnia 2019 18:24
    0

    Ciekawy artykuł, tylko szkoda że nie ma zdjeć i nie ma akapitów

    12 kwietnia 2020 13:37
    0

    Super artykuł?

    30 lipca 2020 08:41
    0