• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Recenzja gry " Neverwinter Nights 2 ""

    (0.00/5) 0 ocen
    bezbronna11, 3 października 2016 16:37

    Recenzja gry " Neverwinter Nights 2 "

    Bardzo udany Sequel fabularnej gry komputerowej "Neverwinter Nights" w którym rozgrywka jest znacznie bardziej urozmaicona a wykonanie gry jest solidne pod każdym względem.

    O grze suchych słów kilka..

     

    Jest to kontunuacja gry komputerowej "Neverwinter Nights" z 2002 roku wykonana przez studio Obsidian Entertiment, znanego między innymi z tytułu Star Wars Knight of The Old Republic. Fabuła gry dotyczy krótkiego okresu po wydarzeniach z części pierwszej w fantastycznym świecie Faerunu.

     

    Tworzenie postaci.

     

    Tworzenie postaci oferuje liczne rasy i klasy znane z klasycznych gier rpg z ich unikatowymi premiami i cechami oraz ładnie wykonane modele postaci. Klas jest do wyboru aż 11 z których każda może osiągnąć maksymalnie 20 poziom. Niektóre z ras potrzebują większej liczby punktów doświadczenia z tego względu że są nieco potężniejsze od pozostałych, (jak to jest w przypadku mrocznych elfów). Nie ma tu niestety poziomów i klas epickich, co nie znaczy że nie umożliwiają tego późniejsze dodatki do gry. Samo tworzenie postaci jest okazją do przeanalizowania licznych możliwości, nie tylko ze względu na umiejetności bohaterów ale również ze względu na warstwę wizualną. Oddany w ręce gracza edytor postaci jest bowiem bardzo szczegółowy.

     

    Warstwa fabularna.

     

    W grze występuje znany mi motyw z pierwszej części wrót baldura, gdzie główny bohater jest przygarniętym dzieckiem w którego sielankowym świecie pojawiają się siły zła. Początek przygody rozpoczyna się bowiem w przytulnej wiosce zwanej Zachodnim Portem, gdzie odbywa się festyn dożynkowy. Nastroje są tu bardzo radosne i stosunki mieszkańców bardzo swobodne. Mają miejsce różnego rodzaju zawody, gry i zabawy podczas których gracz poznaje rodzinne strony głównego bohatera. Wszystko przerywa nagły atak na wioskę mrocznych krasnolódów i kolcoskórych monstrów którym towarzyszą przedstawiciele rasy Githianki, które spotkać było można podczas przygody w Baldur's Gate 2. Jeśli mnie pamięć nie myli na pomoc wiosce przybywa oddział elfich zwiadowców z pomocą którego jesteśmy w stanie odeprzeć zmasowany atak. Po skończonej bitwie przybrany ojciec prosi nas o odnalezienie magicznego okrucha i udanie się z nim do naszego wuja który może nam pomóc, prowadzącego karczmę w tytułowym mieście Neverwinter. Za radą ojca wyruszamy w podróż do wielkiego miasta by rozwikłać tajemnicze napaści na spokojne dotychczas krainy. Będąc w Neverwinter szybko wrastamy w życie miasta orientując się kto jest kim i jakie organizacje odpowiedzialne są za kolejne wydarzenia dziejące się w obrębie metropolii. Bez względu jakich przyjaciół sobie dobieżemy, czy to będzie straż miejska czy raczej kryminalna organizacja działająca w ukryciu, uzyskujemy pomoc i stopniowo odkrywamy przyczynę pojawienia się sił zła. To tyle ile mogę wam wyjawić, reszta należy do gracza odkrywcy:) Wędrując spotkamy na swojej drodze również wielu towarzyszy których będziemy mogli dołączyć do swojej drużyny, co odróżnia grę od pierwowzoru w której można było liczyć jedynie na wsparcie najemnika lub chowańca etc. Obecność naszych towarzyszy pozwoli nam uczestniczyć w przygodach zwiazanych z ich życiorysem które pozwola nam na lepsze poznanie historii każdej z postaci oraz będzie urozmaiceniem od pozostałych misji pobocznych i lekką "odskocznią" od głównego wątku fabularnego.

     

    Poziom trudności.

     

    Poziom trudności w grze jest narastający, o ile łatwo radzimy sobie w początkowych fazach gry o tyle gra wraz z rozwojem głównego wątku staje się nielada wyzwaniem i nieraz przyjdzie nam obmyślanie właściwej strategii w celu pokonania konkretnego przeciwnika. Satysfakcja ze zwycięskich pojedynków jest jednak wystarczającym wynagrodzeniem za trud jaki przyszło sobie zadać i ma to swój sens.

     

    Ciekawostki, smaczki, estetyka.

     

    Tym co między innymi odróżnia grę od pierwoworu i jednocześnie zachwyca i wprowadza w świat gry są częste "cut csenki", które bywają nieraz zabawne do łez. Będziecie wiedzieć co mam na myśli kiedy spotkacie pewnego barda na swojej drodze. A propo cut scenek w polskiej wersji językowej usłyszycie znane w świetnie wykonanym dubiingu miedzy innymi głos Piotra Fronczewskiego który w najbardziej pierwotnej wersji wrót baldura opowiadał prolog.

     

    Na zakończenie będzie pocieszenie...

     

    Moim ogromnym zaskoczeniem a zarazem wielkim plusem dla Obsydianu jest znaczne polepszenie znaczenia tytułu "Neverwinter" na scenie gier komputerowych przez to co pokazał nam w NWN2, czyli świeżość, solidność oraz doświadczenie wyniesione z prac swoich jak i poprzedników. Wielu będzie dosyć sceptycznie podchodzić do tytułu ze względu na "kontrowersyjną" część pierwszą, jednak w tym przypadku ryzyko się opłaca gdyż nie ma ryzyka a gra jest świetnym przykładem na to że można zrobić wielkiego "następce", ucząc się na błędach. Tym czasem żegnam się z Wami i zapraszam na kolejne recenzje:)

    Oceń artykuł Recenzja gry " Neverwinter Nights 2 "

    (0.00/5) 0 ocen

    Komentarze

    Fajny artykuł :D

    22 grudnia 2016 21:59
    0

    Dobrze napisanq recenzja, szkoda tylko braku grafik z gry, gra dal fanów Neverwintera

    27 kwietnia 2020 00:27
    0

    Ciekawe

    8 października 2016 14:47
    0

    Fajna recenzja :)

    8 października 2016 11:51
    0

    ale koks artykuł :)

    3 stycznia 2021 10:59
    0