• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Recenzja Evolve - Nigdy już nie zagramy..."

    (4.57/5) 35 ocen
    Gromekczek, 26 września 2018 21:21

    Recenzja Evolve - Nigdy już nie zagramy...

    Witajcie, zapraszam do recenzji gry Evolve, produkcję studia Turtle Rock, twórców serii Left 4 Dead. Gra wyszła na konsole PlayStation 4, Xbox One oraz PCty z systemem Windows.

    Gra Evolve to Multiplayerowa gra, która przedstawia zmagania potwora oraz 4 łowców potworów. W grze potwory są raczej silne, co przypominać nam może pojedynki z Bossami, w tym przypadku Bossem będzie jeden z pięciu graczy. Pomysł naprawdę ciekawy i jeszcze nie spotkałem się grą w tym stylu według mnie tak świetnie wykonaną. Ale przyjrzyjmy się temu bliżej.

    Jeśli chodzi o fabułę, prawie wcale jej nie ma. Ale to nie jest jakiś większy minus, bo gra jest nastawiona na typowy Multiplayer. Ludziom od zawsze brakowało miejsca i chętnie kolonizowali inne obszary. Tak było w tym przypadku, lecz tutaj doszło do kolonizacji na międzygalaktyczną skalę. I tak ludzie trafiają na planetę Shear. Lecz przeszkodą będą tutaj agresywne zwierzęta, a może raczej potwory, bo do zwierząt raczej nie są podobne. Jednak to przerasta ludzi, wielkie i szybko ewoluujące stwory są zbyt dużym wyzwaniem i zarządzają ewakuację. Łowcy muszą teraz wybijać atakujących, by umożliwić kolonistom ucieczkę z planety. Wątek fabularny jest tu bardziej dla wprowadzenia do świata, klas potworów i łowców.

    Ale nasze postacie są bardzo stereotypowe - wielki Rosjanin z mocnym akcentem kochający rozwałkę, ponury gość wskrzeszający technologią umarłych, robot, czy choćby strażnik Teksasu z kowbojskim kapeluszem.

    Bardzo dobrze wypadają dialogi przed każdym zrzutem, które prezentują jakieś wydarzenia, na przykład te z przeszłości.

    Ale skupmy się na rozgrywce. Potwór ewoluuje, zwiększając swój rozmiar, wytrzymałość oraz odblokowując punkty umiejętności. Ewoluować możemy zjadając okoliczną faunę. Lecz w międzyczasie łowcy będą nas poszukiwać i dodatkowo, musimy okazjonalnie stawiać im czoła. Tymczasem łowcy mają za zadanie tropić potwora. Najlepiej będzie, jeśli potwór zostanie zabity zanim ewoluuje, ponieważ wtedy łatwiej go pokonać. Tak na marginesie, ciekawiej gra się łowcami.

    Mają oni cztery klasy, traper lokalizuje i więzi potwora w tymczasowej kopule, która nie pozwala uciec, szturmowiec zadaje ogromne obrażenia, support generuje osłony, tworzy działka, czy powoduje, że koledzy z drużyny mogą stać się niewidzialni oraz medyk, który, jak się zapewne domyślacie - leczy.



    I tak możemy odblokować dwunastu łowców (trzech na każdą klasę) oraz 3 potwory. Z potworów wyróżnimy szybkiego i skocznego, rzucającego kamieniami, wyróżnimy potwora ninja, który potrafi rozdzielać i ogłuszać/ogłupiać łowców oraz potwora potrafiącego latać oraz korzystać z prądu.

    Abstrahując, 3 września tego roku, serwery Evolve zostały wyłączone na zawsze. Gra mimo pozytywnych opinii nie przyjęła się na stałe i w wyniku małej liczby graczy, funkcjonowanie gry Evolve zostało zawieszone. Moim zdaniem to wielka szkoda bo gra była naprawdę oryginalna i przyjemnie się w nią grało.

    Podsumowując, w grze mogliśmy się wcielić w jednego z dwunastu bohaterów lub jednego z trzech potworów. Ważnym elementem tej gry jest strategia, każdy łowca musiał spełnić swoją robotę, by potwór został zabity. Działało to obustronnie, bo potwór także miał do spełnienia wymagające zadanie. Początkowo nie mógł rzucać się w oczy bądź zostawiać widocznych śladów, jak na przykład połamanych drzew. W późniejszych etapach rozgrywki to on poszukiwał ludzi, by ich pokonać. Na koniec warto również powiedzieć kilka słów o mapach. Niektóre z nich są bardzo ciekawe i ładnie wyglądające, niektóre były do siebie zbyt podobne, przez co łatwo można było je pomylić.

    No cóż, do zobaczenia w kolejnej recenzji!

    Oceń artykuł Recenzja Evolve - Nigdy już nie zagramy...

    (4.57/5) 35 ocen

    Komentarze

    Super :)

    30 września 2018 13:10
    0

    Szczerze to nigdy nie grałem i żałuję.

    30 września 2018 21:43
    1

    szkoda tej gry

    10 października 2018 19:36
    0

    Super recenzja

    10 października 2018 08:28
    0

    Super

    28 września 2018 16:07
    2

    dobry artykuł

    28 września 2018 15:22
    1

    Super recenzja

    29 września 2018 11:34
    0

    Szkoda tej gry :

    26 września 2018 21:36
    2

    Szkoda mi tej gry tak bardzo ją lubiłem

    29 września 2018 15:53
    1

    Szkoda rze ta gra idzie w zapomnienie ja ją mjałem ale straciłem

    27 września 2018 12:35
    4