• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Half-Life 2 Episode 1 recencja"

    (0.00/5) 0 ocen
    fbizul, 6 lipca 2017 11:00

    Half-Life 2 Episode 1 recencja

    Half-Life 2 Episode 1 to kontynuacja gry Half-Life 2 wydanej w 2004 roku. Half-Life 2 jest jedną z najwyzej ocenianych gier w historii. Czy jej kontynuacja, wydana prawie dwa lata później jej dorównuje? Recenzja zawiera spojlery!

    Wszyscy fani serii Half-Life z zniecierpliwieniem oczekiwali kontynuacji części drugiej, a część druga zakończyła się bardzo dziwnie, po wybuchu teleportera Gordon i Alyx zostają zawieszeni w rzeczywistości prze Gmana, dzięki czemu zostają ocaleni. Epizod pierwszy rozpoczyna się wyrwaniem Gordona i Alyx z zawieszenia przez vortigaunty, krzyżując plany Gmanowi. Takiego początku oczekiwaliśmy!

    Gra ponownie zabiera nas do Cytadeli w celu ustabilizoania rdzenia, który w każdej chwili może wybuchnąć i zmieść City 17 z powierzchni ziemi. Jedyną bronią Gordona przez większość czasu jest Gravity Gun, co było dla mnie lekkim rozczarowaniem, aczkolwiek rozumiałem takie rozwiązanie, w gruzach ciężko znaleźć broń.
    Zagadki w Epizode 1 nie są szczególnie trudne, przypominają te z Half-Life 2, nie jest to wada, aczkolwiek osoby poszukujące czegoś nowego mogą poczuć się rozczarowani.

    Episode 1 jest zdecydowanie trudniejszy i bardziej mroczny niż Half-Life 2, tam mieliśmy tylko Ravenholm, które dało się przejsć dość szybko, natomiast w Episode 1 uciekamy z Alyx (jej obecność naprawdę dodaje otuchy) przez podziemia,i przez większość czasu naszym jedynym źródłem światła jest latarka, która dość często się wyczerpuje.

    Największym minusem gry, jest jej długość, przejście gry na najtrudniejszym poziomie trudności zajęło mi cztery i pół godziny. Zdaję sobię sprawę z tego że to tylko epizod, ale lekkie rozczarowanie pozostaje. Oprawa muzyczna gry pozostaje bez zarzutu, oprawa graficzna również, widać postęp w mimice twarzy bohaterów, a efekty ataku psychicznego Advisora oraz rozpadającej się Cytadeli, powalają na kolana.

    W Episode 1 podobnie jak w Lost Coast zastosowano tryb komentarzy twórców, dzięki któremu przechodząc grę jeszcze raz, dowiadujemy się o technologi zastosowanej w danych momentach, oraz tajnikach powstawania Half-Life. System jest bardzo ciekawy, ponieważ zawiera wiele przydatnych i interesujących informacji.

    Podsumowując, Epizode 1 jest bardzo dobrym dodatkiem, nastawionym przede wszystkim na kontynuację fabuły. Mimo tego że zawiera tylko pięć rozdziałów które można przejść w niecałe pięć godzin, czasu spędzonego przy Episode 1 nie uważam za stracony. Lecz czy Episode 1 dorównuje Half-Life 2? Moim zdaniem nie. Gra jest zbyt zamknięta, brakuje otwartych przestrzeni, takich jak w Half-Life 2. Jest to bardzo dobry dodatek, lecz nie przebija on Half-Life 2.

    Oceń artykuł Half-Life 2 Episode 1 recencja

    (0.00/5) 0 ocen

    Komentarze

    W Half-Life 2 nie ma zbytnio otwartych przestrzeni, bardziej było to w Half Life 1, ponieważ miałeś tam etapy, które składały się z kilku map, przez które przechodziłeś po kilka razy.

    24 września 2017 23:06
    0