• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Batman Arkham Origins"

    (5/5) 1 ocena
    Adonis, 26 kwietnia 2017 14:20

    Batman Arkham Origins

    Przed premierą Arkham Origins było słychać wiele głosów, że oddanie serii nowej ekipie to chybiony pomysł i panowie z WB Games nie dadzą rady. Z wydaniem gry bowiem Batman dostawał przeciętne oceny. Dlaczego ? Najnowsza odsłona człowieka-nietoperza nie jest złą produkcją, aczkolwiek nie wnosi niczego szczególnego i innowacyjnego do serii.

    abuła przenosi nas w czasy jeszcze przed wydarzeniami z Arkham Asylum, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o drugim wcieleniu Bruce'a Wayne. Cała oś fabularna skupia się na jednym dniu świątecznym, kiedy to jeden z najgroźniejszych przestępców - Czarna Maska, wynajmuje zawodowych zabójców, których jedynym zadaniem jest dostarczenie naszej głowy, w celu uzyskania astronomicznej nagrody. Warto tu wspomnieć, iż historia zawiera kilka niezłych intryg i zwrotów akcji, jakich mało co mogliśmy się domyśleć.

    Gameplay ogólnie rzecz biorąc nie różni się od tego do czego przyzwyczaiły nas poprzednie części. Ponownie przedstawiono tu rewelacyjną mechanikę walki, dzięki której kopanie tyłków naszym oponentom nie ma na celu jedynie przedarcie się do celu, lecz dla własnej przyjemności i 'zacieszu' dla oczu. W grze występuje także rozwijanie postaci poprzez dobieranie poszczególnych umiejętności tak, aby grało nam się najprzyjemniej. Smuci tu jedynie to, że całego drzewka umiejętności nie odblokujemy przechodząc wątek fabularny, musimy niestety ukończyć Nową Grę Plus oraz wykonując zadania poboczne, chociaż jeżeli się nad tym głębiej zastanowić zapewne to był specjalny zabieg twórców, mając na celu zmotywowanie nas do ponownej przygody z Batmanem. Jak wcześniej wspomniałem, gra oferuje nam zadania poboczne, które w odniesieniu od Batman Arkham City są ciekawsze i bardziej zróżnicowane, choć odnoszę lekkie wrażenie, że takowe są krótsze, oczywiście mogę się mylić. Znane już wcześniej statuetki Engimy, zamieniono na dane wywiadowcze porozrzucane po cały Arkham, na dosyt tego dorzucono wieże przekaźnikowe również należące do tego pana, dzięki którym odblokujemy nieznane naszej mapie obszary i wiążące się z tym misje czy znajdzki. Właśnie! Batman Arkham Origins posiada o wiele większy teren na jakim przyjdzie nam się poruszać. Mówię tu o składającym się z dwóch dzielnic Starego i Nowego Gotham. Przemieszczanie się pomiędzy lokacjami znacząco ułatwia możliwość posługiwania się szybką podróżą jaką jest wykorzystanie Batwinga. detektywa został bardzo rozbudowany i teraz jego jedynym zadaniem nie jest szukanie poszlak lecz dedukcja w jaki sposób do takowego zdarzenia doszło. Ciekawy bajer, zatrzymujący nas na dłuższą chwile, nie zanudza a w końcu ma jakieś odniesienie do historii.

    Multiplayer to nowość w serii. Ciężko mi cokolwiek mówić o grze sieciowej. Udało mi się jedynie zagrać dwa mecze. Gra się przyzwoicie, ale rozgrywka zbytnio nie przykuwa uwagi i nie wciąga na dłużej niż 15 minut. Dodatkowo czekałem ponad kwardans, aż łaskawie znajdzie mi innych graczy. Jedyny pozytywny aspekt jaki tu znalazłem to kreacja postaci. Przyjemny sposób tworzenia własnego oponetna to coś co w grach zawsze szanowałem i uwielbiałem.

    Oprawa audio/wizualna dalej nie pozostawia nic do życzenia. Zastępcy którzy podstawiali głosy m.in Jokerowi i Batmanowi, nie zawiedli, odwalili kawał dobrej roboty. Natomiast graficznie jest ciut lepiej niż poprzednio, więcej szczegółów i wyraźniejsze tektury w zupełności wystarczyły, aby mnie kupić. Dzięki temu gra posiada niewielkie wymagania sprzętowe, co przekłada się na szersze grono odbiorców.

    Podsumowując, Batman Arkham Origins to w moim osobistym odczuciu gra bardzo dobra, ukończenie jej starcza na około 15 godzin co jest niezłym dość wynikiem. Nowi twórcy poszli bardziej mrocznym detektywistycznym stylem jeśli chodzi o kampanie, a misje poboczne, mimo że jest ich mniej, nadrabiają jakością. Wiele graczy, zanosiło skargi o bugach niepozwalających ukończyć fabuły. Ja na swojej drodze napotkałem tylko jeden, który po ponownym wczytaniu już nie występował, więc zakładam, iż wszystkie inne zostały już załatane.

    Ocena: 8/10

    Oceń artykuł Batman Arkham Origins

    (5/5) 1 ocena

    Komentarze

    Ten artykuł jeszcze nie ma komentarzy.