• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Aragami - recenzja gry"

    (3/5) 2 oceny
    Gromus, 21 grudnia 2016 15:24

    Aragami - recenzja gry

    Uwielbiam samurajów, katany, kwitnące wiśnie i majestatyczne pagody, ale na myślo biuściastych trzynastolatkach walczących z humanoidalnymi pomidorami mam ochotę wydrapać sobie oczy. Szczęśliwie Aragami zalicza się do tego pierwszego nurtu.

     Opowieść zaczyna się raczej banalnie - oto bowiem wioskę pewnej dziewczyny napada wrogi klan. Sioło idzie z dymem, mieszkańcy z kostuchą, a panna z porywaczami. Z targającej na niej nienawiści zrodził się tytułowy Aragami - mściwy duch. Utkany z cienia zabójca ma tylko jedną noc na wywarcie pomsty i oswobodzenie swej stwórczyni, bowiem wraz z pierwszym brzaskiem jego ciało rozpadnie się w pył. Sęk w tym, że wbrew swej potępieńczej naturze bohater nie jest bezmyślnym narzędziem, za jakie uchodzi.

     W niewytłumaczalny sposób zdołał zachować część wspomnień z dawnego życia, co przełoży się oczywiście na mniej lub bardziej zajmujące dramaty. Jak przyszło na ucieleśnienie mroku, Aragami kroczy ścieżką skrytobójcy, nie wojownika. Zamiast bezmyślnie rzucać się w otwarty bój woli przemykać za plecami wrogów, obserwować patrole i błyskawicznie eliminować nieszczęśników, którzy okazali się na tyle głupi, by odłączyć się od grupy. W razie wpadki najlepiej od razu wczytać się w stan gry, bo każdy alarm wywołuje prawdziwe pandemonium, a bohater ginie od pojedynczego ciosu. Może to i dobrze - natychmiastowa śmierć w skradance nie jest przecież kompletnie bezsensowna.

     Aragami to bardzo miłe zaskoczenie i naprawdę udana, wymagająca skradanka. Rzecz jasna próżno tu szukać rozmachu i perfekcji gier AAA. Wyraźnie widać wynikające z ciasnego budżetu ograniczenia:
    - przytrafiają się problemy ze spadkami płynności
    - głupiejącą Al (wrogowie potrafią zastygnąć w miejscu lub kretyńsko kręcić się wokół własnej osi)
    - szwankującą detekcją kolizji
    Zważywszy na nie wygórowaną cenę, naprawdę warto zagrać.

    Oceń artykuł Aragami - recenzja gry

    (3/5) 2 oceny

    Komentarze

    O_o Trzeba by kiedyś pograć :P

    21 grudnia 2016 18:18
    0

    spoko klimaty :)

    29 grudnia 2016 21:49
    0

    spoko sprawa :)

    29 grudnia 2016 19:41
    0

    fajny ale gra zapewne nie za bardzo ;D

    21 grudnia 2016 17:36
    0

    Nawet spk ;p

    29 grudnia 2016 17:20
    1

    super

    29 grudnia 2016 13:50
    1

    Super recenzja! :D

    27 grudnia 2016 21:19
    0

    Fajnie jak wszystko było by za mniej

    27 grudnia 2016 18:58
    0

    Przecietny hack and slash w graficze 2d bardziej grat dla fanów bitatyk z satrych konsol typu Ninja Gaiden

    22 lipca 2020 20:03
    0

    Gra taka sobie

    22 grudnia 2016 16:13
    0