• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    League of Legends- Katarina


    hejka, to takie moje nieudolne próby zdobycia Kamieni Dusz, nie jestem zawadową pisarką, ale się starałam :P Jakby się przyjeło to napisze coś jeszcze.





    Katarina
    Jest południe, dość ciepłe jak na połowę maja... Katarina zawzięcie ćwiczy sztuki walki, ostatnia wygrana napawa ją dumą. W końcu pokonała JEGO, jednego z największych wrogów Noxusu. Achh, tyle gratulacji, nagród, jednak... nadal nie czuła sie spełniona... coś nie pozwalało jej sie tak czuć... nie potrafiła tego określić. Hmm nudziła się.
    -Nie mam co robić, myślę, że odwiedzę moją nową znajomą, Xayah- Katarina i Xayah nie znały sie długo, zaledwie kilka tygodni, lecz te kilkadziesiąt dni w zupełności wystarczyło by się zaprzyjaźniły. Xayah wydawała się Kacie jakaś dzika... i to ją zainspirowało do zapoznania się. Okazało się, iż nowa koleżanka jest... wspaniała, taaaak, ona sie nadawała na przyjaciółkę, w życiu rzadko można spotkać ,,prawdziwego przyjaciela'' toteż czemu miałaby zmarnować taką okazję? To byłoby bez sensu.
    -To zaraz sie zbieram...- Westchnęła. Rakan. W sumie spoko gość. Ale... jego obecność ją dezintegruje.

    -Godzina 18:01, jeśli się nie mylę to gdzieś tu powinna być Xayah, ooo tam są, hmm Rakan  też, no cóż, przeżyję.
    - Ooo Katarina, witaj, właśnie wracamy z łowów- odezwała sie Xayah
    -Hmm, cześć Kata!- Rakan przecież nie mógł być gorszy...
    -Witajcie, wracacie z łowów? Dużo złapaliście? Hmm, pewnie jesteście zmęczeni... to może nie będę przeszkadzać...- tak właśnie zachowywała się Katarina w lekkim zdenerwowaniu.
    -Nie przeszkadzasz! Zmęczeni? he he he, nie to nie w naszym stylu... to może chodźmy poleżeć koło wodospadu?- odrzekł Rakan, starał sie ukryc zdenerowanie, zresztą tak jak zawsze.
    -Tak podejdźmy tam.- Xayah zauważyła, że jej znajoma jest zdenerwowana, doszła do wniosku, że nie może zaprzepaścić tej przyjaźni, bo druga taka okazja może się już nie powtorzyć.
    -W sumie to dobry pomysł- Kata starała sie pokazać z jak najlepszej strony

    Te 2 godziny mineły w bardzo przyjemnej atmosferze... okazało sie, iż Rakan jest bardzo zabawny, Xayah opiekuńcza i fajna, a Kata... achh ta Katarina, odwaliła kawał dobrej roboty...

    24 maja 2017 13:04 324
    0

    bardzo fajne :)

    24 maja 2017 19:37 324
    0

    Artykuł spoko, ale jak chcesz aby Twój art trafił do ,,Nowości" musisz napisać o czymś innym, najlepiej o jakieiś grze, a nie coś takiego ;d Bo takie się raczej nie nadają na arta

    25 maja 2017 07:02 324
    0

    spoko

    29 maja 2017 10:04 324
    0

    Niezłe ;D

    30 maja 2017 16:14 324
    0

    Dobre

    7 czerwca 2017 15:59 324
    0

    Spoko bardzo!

    19 czerwca 2017 19:34 324
    0

    Katarina
    Jest południe, dość ciepłe jak na połowę maja... Katarina zawzięcie ćwiczy sztuki walki, ostatnia wygrana napawa ją dumą. W końcu pokonała JEGO, jednego z największych wrogów Noxusu. Achh, tyle gratulacji, nagród, jednak... nadal nie czuła sie spełniona... coś nie pozwalało jej sie tak czuć... nie potrafiła tego określić. Hmm nudziła się.
    -Nie mam co robić, myślę, że odwiedzę moją nową znajomą, Xayah- Katarina i Xayah nie znały sie długo, zaledwie kilka tygodni, lecz te kilkadziesiąt dni w zupełności wystarczyło by się zaprzyjaźniły. Xayah wydawała się Kacie jakaś dzika... i to ją zainspirowało do zapoznania się. Okazało się, iż nowa koleżanka jest... wspaniała, taaaak, ona sie nadawała na przyjaciółkę, w życiu rzadko można spotkać ,,prawdziwego przyjaciela'' toteż czemu miałaby zmarnować taką okazję? To byłoby bez sensu.
    -To zaraz sie zbieram...- Westchnęła. Rakan. W sumie spoko gość. Ale... jego obecność ją dezintegruje.

    -Godzina 18:01, jeśli się nie mylę to gdzieś tu powinna być Xayah, ooo tam są, hmm Rakan też, no cóż, przeżyję.
    - Ooo Katarina, witaj, właśnie wracamy z łowów- odezwała sie Xayah
    -Hmm, cześć Kata!- Rakan przecież nie mógł być gorszy...
    -Witajcie, wracacie z łowów? Dużo złapaliście? Hmm, pewnie jesteście zmęczeni... to może nie będę przeszkadzać...- tak właśnie zachowywała się Katarina w lekkim zdenerwowaniu.
    -Nie przeszkadzasz! Zmęczeni? he he he, nie to nie w naszym stylu... to może chodźmy poleżeć koło wodospadu?- odrzekł Rakan, starał sie ukryc zdenerowanie, zresztą tak jak zawsze.
    -Tak podejdźmy tam.- Xayah zauważyła, że jej znajoma jest zdenerwowana, doszłaKatarina
    Jest południe, dość ciepłe jak na połowę maja... Katarina zawzięcie ćwiczy sztuki walki, ostatnia wygrana napawa ją dumą. W końcu pokonała JEGO, jednego z największych wrogów Noxusu. Achh, tyle gratulacji, nagród, jednak... nadal nie czuła sie spełniona... coś nie pozwalało jej sie tak czuć... nie potrafiła tego określić. Hmm nudziła się.
    -Nie mam co robić, myślę, że odw

    11 września 2020 13:57 324
    0

    uwu ooooooooooooooooooooooooooooooo

    11 września 2020 15:27 324
    0

    oooooooooooooowwwwwwwwwwwwwwwooooooooooooo

    11 września 2020 15:27 324
    0

    hhhhhhhhhhhhooooooooooooooooppppppppppp

    11 września 2020 15:27 324
    0

    Fajnie napisane o katarinie

    26 września 2020 19:51 324
    0

    nawet ok pog hamp

    26 września 2020 20:11 324
    0

    a irocket league bedzie zadarmo dzis pog

    26 września 2020 20:11 324
    0

    nawet ok

    26 września 2020 21:07 324
    0

    taki se ale może być

    26 września 2020 22:26 324
    0

    Aby skomentować musisz być zalogowany!

    Zaloguj się