• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    ,,Co za dużo, to nie zdrowo'', czyli moja historia z grami wideo.

    Wszedłeś w ten artykuł, czyli również masz podobny problem co ja? W tym artykule opowiem ci moją historię związaną z kupowaniem gier wideo. Zapraszam i życzę miłego czytania :D

     


    Moja przygoda z grami rozpoczęła się jak miałem kilka lat i wówczas moją jedyną grą była ,,Scooby Doo i Strachy na Lachy'', pamiętam że grałem w nią ciągle i nie mogłem przestać (To były czasy...). Im starszy byłem tym posiadałem więcej gier (np. ,,Sam and Max'', ,,GTA San Andreas'' itp) i wówczas uważałem to za niesamowitą sprawę, bo przecież wiadomo, że ,,im więcej tym lepiej''? Otóż w tym przypadku nie...
     
     Grać na poważnie zacząłem w 2010 roku, gdy za pieniądze z komunii świętej kupiłem sobie nową PS3 wraz z grą ,,GTA 4'', pamiętam jak wówczas zachwycałem się grafiką i rewolucyjną mechaniką  ,,ragdolli''. Grę przeszedłem kilka razy i za każdym razem grało się świetnie.  Nadszedł rok 2012 gdy pierwszy raz wyjechałem do Anglii i kupiłem sobie kilkanaście gier na konsolę i niestety nie przeszedłem większości :/ Jedną z nielicznych gier kupionych i ukończonych przeze mnie w tamtym okresie była ,,Uncharted 2: Pośród złodziei'', która wyglądała oszałamiająco... Lata leciały a ja kupowałem coraz więcej nowych gier, pomimo, że nie ukończyłem jeszcze tych które kupiłem wcześniej i tak aż do roku 2016 gdy w końcu kupiłem nową konsolę od Sony, PS4. Gry które mnie interesowały były dość drogie, więc miałem ich tylko kilka, między innymi ,,Wiedźmin 3: Dziki Gon'', ,,Fifa 17'' i ,,Uncharted 4: Kres złodzieja''. W te trzy gry grałem nałogowo i wszystkie ,,wymaxowałem''. Miesiące mijały, a ja zacząłem popełniać ten sam błąd co w przypadku gier na PS3, mianowicie kupowałem ich coraz więcej, a nie kończyłem tych kupionych wcześniej. W między czasie odkryłem platformę Steam, wówczas grałem na przestarzałym laptopie, więc nie kupowałem tytułów AAA, a te mniej wymagające (,,CS:GO'', ,,Half Life 2'' itp...), gier na steama miałem mało i we wszystkie grałem regularnie. Rewolucja nadeszła dość szybko, bo już pod koniec 2016 roku kupiłem sobie nowy komputer mogący odpalić każdą grę na ultra w full hd i wtedy coś we mnie pękło, od tego czasu do dnia dzisiejszego kupiłem ponad 160 gier na steam i chyba nie muszę mówić, że zdecydowanej większości nie ukończyłem, ba nawet nie rozpocząłem... Nie wspominam już o kolejnych kilkudziesięciu grach na PS4 i na inne platformy jak np ,,Uplay'' ,,Origin''.  Sytuację tylko pogarszają płatne subskrypcje internetowe (,,,Origin access'' i ,,PS plus''), które dostarczają mi regularnie kolejne gry których nigdy nie przejdę :/

     Podsumowując, czy warto kupować tak dużo gier? z mojego doświadczenia wynika, że nie za bardzo, lepiej mieć mało gier, ale takich które na pewno przejdziemy i będziemy się przy nich świetnie bawić, niż kupować pełno niepotrzebnych nam tytułów. Nie jest to tylko wina gracza, ale i świetnego marketingu niektórych produkcji i ,,wspaniałych przecen'' sezonowych, bo któż z nas nie daje się nabierać na promocje które co sezon serwuje nam Gabe Newell na swojej platformie jaką jest steam.  Wnioski wyciągnijcie sobie sami, a ja dziękuję tobie za przeczytanie tego artykułu. :)

    3 września 2018 12:51 324
    0

    Fakt, gry uzalezniaja jak wiele innych rzeczy jak np papierosy itd. Ale jak wiekszosc ludzi wie ze "przedawkowanie" jest zle.

    3 września 2018 13:12 324
    1

    Gry komputerowe pomogły ukierunkować ludzi. To nie jest toksyczna rozrywka, niszcząca życie. Jedynie ludzie potrafią podchodzić do niej w patologiczny sposób.

    3 września 2018 18:48 324
    0

    problem w tym ze mnogość tytułów powoduje przesyt,nude kiedys gralo sie w jedna prosta gre docoporu bo nie bylo innych teraz w dobie wszech obecnych gier jestesmy nimi przesyceni

    5 września 2018 03:57 324
    0

    O fajnie, już cztery komentarze :D

    6 września 2018 00:13 324
    0

    Aby skomentować musisz być zalogowany!

    Zaloguj się