• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    World of Tanks

    (4.32/5) 6468 ocen

    WG niezadowolone z reakcji graczy na prezent świąteczny

    Każda gra MMO istnieje dzięki ludziom, którzy chcą na nią poświęcać swój czas. Tak było kiedyś, tak jest teraz oraz zapewne i będzie. Nie inaczej jest w World of Tanks, które oczywiście grupę produkcji MMO reprezentuje. Każdy producent gier MMO wie też, że graczy trzeba rozpieszczać, a przynajmniej robić to do takiego stopnia, by Ci chętnie zostali z tytułem na dłużej, a przy okazji łaskawiej otworzyli swoje portfele, by kupić jakąś zawartość Premium. Jak to jest z WG – każdy gracz wie. Studio niechętnie daje coś za darmo, a wyjątkiem są prezenty świąteczne w postaci nisko-tierowych czołgów Premium, które raczej sobą niczego dobrego nie reprezentują. Ot zwykłe „piździki”, które strzelą i jeżdżą. Dlatego też większość graczy bez wahania sprzedaje wspomniane „prezenty”, zachowując sobie miejsce w garażu oraz kilka dodatkowych setek/dziesiątek tysięcy kredytów. Nie inaczej było i w tym roku, gdzie tegoroczny gift w postaci radzieckiego T-29 przez większość graczy został posłany na przysłowiowe żyletki. Nasza redakcja [rykoszet.info] nieoficjalnie dowiedziała się, że WG zaczęło baczniej przyglądać się sprawie i szacować, ile osób zachowuje darmowe „prezenty”, a ile woli je sprzedać. Oczyścicie wyniki tegorocznej analizy nie napawają optymizmem, gdyż większa część graczy sprzedała tegoroczny podarunek (T-29), stąd studio może dojść do wniosków, że skoro gracze nie zostawiają takich rarytasów w garażu, to czy w ogóle jest sens obdarowywać ich takimi czołgami – przez to firma zastanawia się co poczynić dalej z polityką darmowych „prezentów”. W końcu zawsze można wrzucić taki czołg do sklepu Premium za, powiedzmy, 20 złotych i jeszcze troszkę podoić użytkowników. Dlatego pytanie brzmi, czy aby władze WG na pewno wiedzą, co chcą osiągnąć takim krokiem. Obrażanie się na graczy, że Ci nie chcą zachować w garażu – nie bójmy nazwać rzeczy po imieniu – szrota nie jest chyba rozwiązaniem, które zjedna społeczność gry. Zamiast tego mądrzejszym krokiem byłoby skupić się na poświęceniu trochę czasu i przygotować chociażby ten V tier i dać go graczom raz do roku. Niestety obecnie widać, że studio brnie do przodu z klapkami na oczach, które nakierowują cały jego zapał na zarabianie – w tej grze nic nie dostaniecie za darmo, prócz wpierdzielu na randomach. Nawet za śmieszne inskrypcje i kamuflaż trzeba zapłacić 40 złotych (unikatowy kamuflaż WG Fest). A jak pisaliśmy na początku – gracze lubią być rozpieszczani. Nawet raz do roku. A jakie jest Wasze zdanie na temat takiej polityki WG? Czy sprzedaliście tegoroczny prezent świąteczny czy został on w waszych garażach? Piszczcie w komentarzach!

    2 stycznia 2018 14:22 1
    0

    Aby skomentować musisz być zalogowany!

    Zaloguj się