• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Znalezione nie kradzione - Thief Simulator"

    (4.72/5) 18 ocen
    KlaudekKossak, 28 grudnia 2018 14:47

    Znalezione nie kradzione - Thief Simulator

    Gra Thief Simulator została wydana przez polskie studio Noble Muffins. Wcielamy się w początkującego złodzieja i przejmujemy kontrole nad jego przestępczym życiem.

     Gra przenosi nas do fikcyjnego miasteczka. Już na początku w ramach samouczka musimy włamać się do domu i wynieść z niego cenne przedmioty. Poznajemy kilka mechanik, które będziemy stosować w późniejszej fazie gry. Pokazany jest sposób działania systemu wykrycia lub używania naszego metalowego koleżki - łomu. Znalezione fanty sprzedajemy w lombardzie. Możemy zgarnąć kilka dolarów za zrabowany przed chwilą garnek czy rondel. Za zarobione w ten jakże legalny sposób kupujemy różne przedmioty, które pomogą nam w dyskretnym okradaniu kolejnych mieszkańców. Przykładowo nóż do szkła, z nim nie będziemy musieli niszczyć każdego okna, które stanie na naszej drodze, robiąc przy tym mnóstwo niepotrzebnego hałasu. Również rękawice do wspinania się po ścianach mogą okazać się przydatne, gdy zechcemy pobawić się w Spider-Mana i pochodzić po dachach naszych sąsiadów z osiedla.  Na początku ceny tych przedmiotów będą nam się wydawać ogromne ze względu na nasze zarobki, ale w razem z postępem będziemy zarabiać coraz więcej. 
     
     Podobny obraz
     Podczas rozgrywki telefonicznego wsparcia udziela nam kolega naszego złodzieja Vinny. Dziwnym sposobem wie on wszystko, co w danym momencie robimy. Dobrze wie też, że jesteśmy początkującym złodziejem, więc spokojnie wszystko tłumaczy krok po kroku. Musimy odwdzięczyć się mu za to, że był łaskaw wpłacić za nas kaucję podczas naszej odsiadki w więzieniu. Nie ma co się nastawiać na rozbudowaną fabułę, niby jakaś tam jest, ale to tylko otoczka w wykonywaniu kolejnych zleceń na obrabowanie mieszkań. W naszej kryjówce jest laptop, z którego korzystamy w celu zdobycia misji i informacji o mieszkańcach danego lokum. Oczywiście musimy zapłacić za wiadomości o nawykach domowników, ale warto, ponieważ można się dowiedzieć, o której godzinie wychodzą do pracy lub poznać lokalizacje cennego przedmiotu, który można sprzedać na specjalnej stronie, gdzie takie rzeczy są poszukiwane. Należy być przygotowanym na to, że ktoś może wrócić wcześniej do domu, który akurat okradamy. Po każdej akcji przyznawana nam jest ocena w zależności od naszej dyskrecji, trudności i skradzionych przedmiotów. Im wyższa, tym więcej zdobywamy doświadczenia, dzięki niemu zwiększa się poziom naszej postaci. Z każdym zdobytym poziomem uzyskujemy punkt umiejętności, które posłużą do ulepszania naszej postaci. 

     Znalezione obrazy dla zapytania thief simulator okładka
     Gra jest na pewno ciekawa i potrafi wciągnąć. Musimy na bieżąco wymyślać nowe sposoby okradania domostw mieszkańców osiedla. Grafika nie jest powalająca, ale można przymknąć na to oko. Czasami też pojawiają się różne błędy, a fabuła jest mierna, ale Thief Simulator nadrabia to ciekawą rozgrywką. Zapewnia dreszczyk emocji, gdy właściciel zaraz wróci, a my mamy jeszcze parę rzeczy do zabrania. Oferuje nam swobodę w obmyślaniu podejścia do włamania i urozmaica to dzięki kupowaniu różnych przedmiotów ułatwiających nam robotę. Ja wam grę polecam, ponieważ potrafi nieźle wciągnąć. 
     Pozdrawiam. 

    Oceń artykuł Znalezione nie kradzione - Thief Simulator

    (4.72/5) 18 ocen

    Komentarze

    super artykul

    30 grudnia 2018 17:21
    0

    gdzie to pobrać


    29 grudnia 2018 23:01
    0

    Dobre

    29 grudnia 2018 19:19
    0

    dobry test i koneic

    29 grudnia 2018 19:15
    0

    Dawaj dalej

    30 grudnia 2018 02:45
    0

    kozak gierka jak i artykul.

    30 grudnia 2018 16:44
    0

    Nawet nawet

    29 grudnia 2018 18:25
    0

    Dawaj dalej

    29 grudnia 2018 15:47
    0

    ło ile tego

    29 grudnia 2018 23:45
    0

    Czekam jeszcze na recenzję symulatora meneta.

    Dobry tekst.

    28 grudnia 2018 15:28
    0