• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Worms Rumble - wrażenia z zamkniętej bety"

    (4.71/5) 186 ocen
    RobloxGamer420, 18 lipca 2020 00:27

    Worms Rumble - wrażenia z zamkniętej bety

    15 lipca ruszyła zamknięta beta nadchodzącej gry z kultowej serii Worms o podtytule Rumble. Gra znacznie odbiega od korzeni marki, oferując szybką strzelaninę w czasie rzeczywistym nastawioną na akcję. Czy Team-17 podejmuje właściwą decyzję zupełnie zmieniając formułę klasycznej rozgrywki? Czas się przekonać.

    Aktualnie możemy bawić się jedynie w trybie deathmatch, ale w finałowej wersji dostępny będzie również tryb battle royale dla 32. graczy. W Becie mamy dostęp do 8. broni: pistoletu, strzelby, karabinu maszynowego, bazooki, kija bejsbolowego, granatu, świętego granatu ręcznego i bananowej bomby. Straszna bieda. Połowa broni jest nowa, niestety bez polotu, wyglądają jak zabawki z kolorowego plastiku. Jestem pewien, że pula broni w pełnej wersji będzie większa, ale spodziewam się więcej generycznej broni palnej z uwagi na charakter rozgrywki. 
    Można grać tylko na jednej mapie o nazwie Missile Mall. Tak jak nazwa sugeruje, jest to centrum handlowe. Pod centrum znajduje się ogromna rakieta, która po jakimś czasie startuje i niszczy środek planszy. Wygląda na to, że takie wydarzenia będą na każdej mapie. Oprócz tego można wchodzić w interakcje z windami, które przenoszą nas między kondygnacjami. Przyznam, że centrum handlowe jest całkiem spore, ale... Destrukcja otoczenia to jakiś smutny żart.

    Q046LTuDcuZ9Nz7kcQw61TJFR1oniC.jpg
    Do tej pory jedyna rozwałka jaką zauważyłem to.. Żyrandol, który po strzale rozpadł się i zdematerializował jeszcze w powietrzu. Nie został po nim ślad. A jestem przekonany, że można było wprowadzić klasyczną destrukcję tak jak w zwykłych Wormsach, bo większa część mapy składa się ze zwykłych prostokątów...


    Jak się w to gra? Nic szczególnego. Robaki nie są zbyt zwinne, mogą tylko biegać, skakać i wspinać się po ścianach. Strzelanie może być, ale to nie jest taktyczna rozgrywka taka jak w zwykłych Wormsach. Latasz i strzelasz, ja strzelałem nawet na oślep, bo tak się opłacało - nie trzeba widzieć wroga, pociski lecą całkiem daleko. Kolejne bronie i amunicję znajdujemy w skrzynkach które mieszczą się ZAWSZE w tych samych punktach mapy. Można mieć przy sobie tylko dwa gnaty, kilka granatów z dwóch rodzajów oraz albo apteczkę, albo napój energetyczny, który prawie jak w Fortnicie daje nam tarczę. Gdy nie jesteśmy w walce otrzymujemy regenerację zdrowia.
    Co mogę powiedzieć... W moim przypadku granaty okazały się dosyć bezużyteczne, bo wszyscy zawsze nadążali z ucieczką, więc głównie się strzelałem.

    ugjyCaIxsa9yuq21kZGX3aapepSAoI.
    Jeszcze słówko o oprawie graficznej: jest średnia. Schludna, ale prosta i mało ciekawa. Co prawda niektóre elementy, takie jak tło menu głównego są jeszcze nieoteksturowane, już mogę stwierdzić, że stylistyka obrana przez deweloperów jest po prostu bezpłciowa.
    A, warto jeszcze wspomnieć o personalizacji robaka. Można założyć mu czapkę, coś na twarz, np. okulary, zmienić kolor ciałka i oczu, ustawić żałosną emotkę, spersonalizować kartę profilu zmieniając jej tło/motyw oraz 3 wyświetlane na niej statystyki, np. liczba zabójstw itd.
    Więcej dodatków mamy odblokowywać wraz z podnoszeniem poziomu profilu. Nie miałem ochoty grindować dla czapek, ale te które są dostępne na starcie (a jest ich całkiem sporo) to głownie różnokolorowe czapeczki z daszkiem.


    To chyba tyle. Nie wiem, co o tym myśleć. Ani to nie są Wormsy, ani to rewolucja, ani to nawet ciekawa gra.
    Na pewno dam jeszcze szansę, ale mam szczerą nadzieję, że Team-17 puknie się w czoło i zastanowi, co robi z marką. Bo w tej grze po Wormsach został chyba tylko tytuł, parę broni i robaczki. Jeżeli liczyliście na ,,Stare, dobre Wormsy'' to będziecie grubo zawiedzeni. Ta gra stara się za wszelką cenę dopasować do aktualnych trendów. Wątpię, aby znalazło się jeszcze miejsce na rynku dla robaczkowego battle royala.

    No cóż. Pozostaje tylko czekać na premierę, która jest planowana jeszcze na ten sam rok. Worms Rumble ma pojawić się docelowo na PC, PS4 oraz PS5.

    QrQNnoo9NFSOJvgT8JSyP650o5YMh2.jpg

    Oceń artykuł Worms Rumble - wrażenia z zamkniętej bety

    (4.71/5) 186 ocen

    Komentarze

    Bardzo dobry artykuł.

    21 lipca 2020 13:38
    0

    Kozak artykuł :D

    19 lipca 2020 12:42
    0

    nowe wormsy ?
    trzeba sprawdzic

    19 lipca 2020 01:45
    0

    super gra :3

    4 września 2020 14:36
    0

    fajny artykuł ćiekawy polecam fajne

    10 sierpnia 2020 11:08
    0

    bardzo przydatnny artykuł polecam

    22 lipca 2020 07:26
    0

    No powiem tak, widać, że nad tym artykułem poświęcono bardzo dużo pracy. To było widać podczas czytania go. Więc 5/5 :)

    16 sierpnia 2020 15:30
    0

    bardzo fajny artykuł

    22 lipca 2020 11:21
    0

    dajcie mi like pod komętarzem

    8 września 2020 23:54
    0

    wormsy to fajna spoko dobra gra i super artykół

    21 lipca 2020 16:51
    1