• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "TSM znowu przeważa nad Cloud 9"

    (3/5) 1 ocena
    D_Artagnan_, 5 czerwca 2017 11:07

    TSM znowu przeważa nad Cloud 9

    W rewanżu za finały NA LCS Spring Finals 2017, drużyna SoloMid pokazała w sobotę, że nadal należy do grona najlepszych w Północnoamerykańskiej dywizji “The League of Legends Championship Series”. Zespół Bjergsena wygrał z wynikiem 2:0 nad Cloud9, aby zakończyć drugi dzień 1 tygodnia LCS w Los Angeles.

    Z fazy draftu, plan gry  TSM był jasny: powracający do drużyny AD carry Peter "Doublelift" Peng zagrał Caitlyn. Doublelift pokazał swoje niesamowite umiejętności we wczesnym etapie gry, absorbując nacisk Junglera C9 Juana "Contractz" Arturo Garcia, który podczas gry nr 1 zmagał się z wieloma problemami grając Lee Sinem. Drużyna SoloMid (wynik meczu 1-0, 2: 0) pokazał, że wraca do swojej najlepszej formy, uzyskując pełną kontrolę na mapie, która doprowadziła do przewagi w złocie o wartości 5000 zł po 18 minutach.
    Cloud9 nie poddawał się bez walki, zdobywając bardzo wczesnego Barona w 23 minucie. Choć wczesne prowadzenie TSM przyniosło kilka wież i neutralnych objektów, Cloud9 wróciła do gry, neutralizując złoto TSM'u, ale drużyna SoloMid wzieła się w garść, zabezpieczając Barona w 31 minucie. Od tego momentu TSM pokazywał sprytne użycie, na środkowej lini, super umiejętności Taliyah (Soren "Bjergsen" Bjerg), tworząc Ściany Tkaczki, aby zdobyć kolejne wieże. Po zdobyciu Starszego Smoka w 36 minutcie Cloud9 nie mógł nic zrobić, aby zatrzymać Doublelifta i TSM, gdy panujący w Ameryce Północnej Mistrzowie wygrali pierwszą grę w 42 minucie.

    Plan gry TSM zmienił się w grze nr 2 wraz z wyborem bohaterów nastawionych głównie na walki drużynowe, ale Cloud9 (0-2, 1-4 rekord meczu) byli na prowadzeniu we wczesnym etapie gry po tym, jak ich gracz na górnej lini (Jeon "Ray" Ji-won) zdobył pierwszą krew jako Gragas. Oba zespoły były na równi w złocie w środkowej fazie gry, po tym jak support TSM (Davida "Biofrost" Wang), grając Tahm Kenchem, wykazał się niesamowitym refleksem ratując swoich kolegów z opresji, ale Cloud9 złamał blokadę zdobywając 2 zabójstwa, które doprowadziły do zabezpieczenia Barona w 22 minucie. Cloud9 wykorzystywał buff Barona rozdzielając swoich zawodników i prowadząc rozgrywkę w trybie 1-3-1, biorąc kilka wież, ale poczuli się zbyt pewni siebie, gdy buff minął. TSM przejął kontrolę, gdy Cloud9 próbował zabić Barona w 30 minucie, a Syndra Bjergsena zdobyła potrójne zabójstwo, tym samym zdobywajać Barona. Od tego momentu Cloud9 nie był w stanie doprowadzić do dogodnej dla siebie walki drużynowej lub poradzić sobie z Kennenem (Kevin "Hauntzer" Yarnell), który zdobywał kolejne wieże. TSM pokazał, że nadal dominuje w Ameryce Północnej, niszcząc Nexusa drużyny Cloud9 w 37 minucie, a tym samym wygrywając cały pojedynek z wynikiem 2:0.

    Oceń artykuł TSM znowu przeważa nad Cloud 9

    (3/5) 1 ocena

    Komentarze

    Bardzo ładnie napisane

    16 czerwca 2017 11:33
    0