• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "The last guardian -recenzja."

    (0.00/5) 0 ocen
    wojtektuznik, 1 czerwca 2017 13:51

    The last guardian -recenzja.

    The last guardian czyli kontynuacja bardzo udanej pierwszej części gry. Nad produkcją pracowano wiele lat wielokrotnie przekładano datę premiery aż po dziewięciu latach czekania udało się ją w pełni ukończyć. Grę wydano tylko na PS4 albowiem jest to ekskluziw.

    Wyobraźmy sobie coś takiego znajdujemy się gdzieś w Tybecie strudzeni wedrowką przez górskie szlaki wstępuje do jaskini zmęczeni podamy na ziemię. Następnego ranka budzimy się w towarzystwie tajemniczej istoty ostatniego przedstawiciela swojego gatunku tak właśnie zaczyna się wspaniała przygoda. Tą budzącą osobą okazuje się bezimieny chłopiec i jego pupil ogromny zwierz z przodu przypominającego psa z tułowia kota a z upierzenia ptaka. Po dłuższym czasie oswajamy się z naszym towarzyszem i nadajemy mu imię Trico od tej chwili będzie nasz chronił i prowadził ku przygodzie.

     

    Gra powstała z myślą o interakcji więc świat jest bardzo fizyczny a animacje świetnie wykonane wszystko począwszy od sierści poruszanej przez wiatr po spadanie beczek z jedzeniem wydaje się świetnie zrobione. Świat w którym dane nam będzie grać jest pełen tajemniczych budowli z kamienia których strzegą pradawne bestie jeśli ktoś grał wcześniej w produkcję od tego japońskiego studia to na pewno zna ten klimat.

     

    Co do wad gra ma ich kilka między innymi złą pracę kamery nieradzącej sobie na ścianach i ciasnych pomieszczeniach. Jednak największym problemem jest optymalizacja gra powstawała przez wiele lat więc produkowano ją z myślą o PS3 z czasem musiano wszystko zmienić na potrzeby nowej generacji konsol. Odbiło się to na optymalizacji przez co gra traci kilka klatek zwłaszcza jeśli nie mamy ps pro. Co prawda mają zostać wydane łatki ale co mogą zrobić z produkcją planowaną na starą generację konsol trzeba by wszystko wymienić. Strasznie irytować może sztuczna inteligencja zwierzaka a to za długo myśli i reaguje z opóźnieniem lub robi to czego nie chcemy strasznie wpływa to grywalność. Rozumiem że miało to powodować poczucie realności po przecież pupil nie zawsze chce tego co my ale gra rządzi się swoimi prawami.

     

    The last guardian jest fajnym odskokiem

    i pomysłem na grę, pomysłem nad którym zbyt długo pracowano i odkladano na później. Niemniej jednak jestem w stanie polecić grę jako niezwykłą przygodę i fizyke którą oferuje rozgrywka.

     

    Podsumowanie

    Plusy :

    -Niesamowita interakcja.

    -Bardzo klimatyczny świat pasujący do opowieści.

    -Dobra opowieść.

    -Bardzo realistyczna fizyka rozgrywki.

    Minusy :

    -Słaba praca kamery.

    -Fatalna optymalizacja.

    -Trochę utrudniająca rozgrywkę sztuczna inteligencja.

    Ocena końcowa 7.8/10.

     

    Oceń artykuł The last guardian -recenzja.

    (0.00/5) 0 ocen

    Komentarze

    Ten artykuł jeszcze nie ma komentarzy.