• Zaloguj Zarejestruj

    Zbieraj

    Nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Interested in getting rewards for free?
    $5 for every new user with code: EARNWEB5
    Register in browser or download mobile app to redeem your bonus:
    Register Download
    Earnweb QR

    Oceń artykuł "Recenzja: Vampyr"

    (5/5) 3 oceny
    Asensio, 6 listopada 2017 19:51

    Recenzja: Vampyr

    Gra twórców DONTNOD Entertainment podbiła serca wielom fanom gier akcji, wiele ludzi czekało na premierę w 2017 roku. 
    Jednak się nie doczekali... twórca przesunął przypuszczany termin na 2018 rok. Czekamy z niecierpliwością! 

    Vampyr to najbardziej oczekująca gra 2017 roku. Mimo to, że się nie pojawiła, ludzie nabrali jeszcze większego nasycenia do tej gry. 
    Od razu po premierze ujrzymy w angielskiej wersji językowej z polskimi napisami.
    Co do samej rozgrywki to dzieje się dużo. Akcje rozgrywa się w czasie I Wojny Światową. Nasz bohater nazywa się Jonathan był bardzo szanowanym i uznawanym chirurgiem wojskowym.
    Europie panuję śmiertelna choroba jest nią "Hiszpanka" wykańczała ludzi powoli, ale skutecznie.
    Jonathan obrał sobie za cel pomocy ludzią i znalezienie antidotum na tą epidemię.
    Gdy Jonathan się przebudził leżał już w grobie, po chwili dowiedział się, że został wampirem. To był jego drugi problem, nie dość że epidemia szaleje to jeszcze to.
    Wampir żeby przeżyć musi znaleźć ofiarę i wyssać z niego krew, bez tego czuje ogromny głód w środku.
    Z zadanie które chciał wypełnić nie może być przez niego zrealizowane, będzie głodny krwi istotą. Za każdym razem musi wybrać wybór, nie będzie to wybór prosty. Za każde zabicie osoby wiąże się inna historia, którą nasz bohater musi udzwignąć. 
    Poruszamy się pomiędzy czterema dzielnicami Lodyna, niestety każda dzielnica pogarsza się przez nieszczęsną epidemię.
    Histora ma wiele zakończeń, czy skończy się happy endem? To zależy od twojej gry. Oby tak było.

    Załącznik z zdjęciami:




    Oceń artykuł Recenzja: Vampyr

    (5/5) 3 oceny

    Komentarze

    nice

    7 listopada 2017 20:02
    0

    bartek

    20 stycznia 2019 23:03
    0