• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Recenzja Salt and Sanctuary - Mi się podoba!"

    (1/5) 2 oceny
    dawidus887, 31 marca 2017 21:44

    Recenzja Salt and Sanctuary - Mi się podoba!

    Dwuwymiarowa platformówka akcji. Inspiracja Dark Souls. Czy to będzie mieszanka wybuchowa?

    Dwuwymiarowa platformówka akcji, która według wszechobecnej opinii jest tworzona przy inspiracji Dark Souls. To jest możliwe? Jeszcze jak! Walka tutaj jest tak bardzo dopracowana, że ja - osoba zmęczona grami akcji, mogłaby się bić całymi dniami. Nie będę wam mówić o wszystkich ciosach, które mnie zauroczyły, bo najlepiej by było jakbyście doświadczyli tego sami, ale uwierzcie mi - warto!

    Konstrukcja świata jest bardzo podobna do stylu Dark Souls. Znanym motywem są bramy do których musimy podejść od drugiej strony, aby je otworzyć. Ot taki klasyk - każdy kto grał w Dark Souls powinien wiedzieć o co chodzi. Ciekawym motywem jest możliwość chodzenia po ścianach (nabywamy ją) - nie spotkałem się z tym w żadnej grze do tej pory. Może jestem w tyle, ale takiego motywu, który otwiera przed nami ciekawe rozwiązania jeszcze nie widziałem. Wspomnę też tylko, że istnieje dość ciekawy system rozwoju naszego bohatera, ale nie będę nic więcej mówił. Sprawdźcie sami!

    W grze możemy spotkać zróżnicowany świat, ale nie do końca, ponieważ często modele tekstur są skopiowane z jednego elemntu na drugi, ale bardzo dobrze się maskuje. W tej produkcji możemy spotkać wiele modeli/rodzajów broni z którą najprawdopodobniej będziecie mieli do czynienia. Gra jest jedną z takich, które zachęcają do wielokrotnego ukończenia - to się ceni.

    Takie gry chcę widywać częściej - liczę na kolejne części lub przynajmniej podobne produkcje tego samego studia (From Software). Zachęcam do wypróbowania tej produkcji - jest genialna. Dziękuję za czytanie i zapraszam do innych artykułów!

    Oceń artykuł Recenzja Salt and Sanctuary - Mi się podoba!

    (1/5) 2 oceny

    Komentarze

    Ten artykuł jeszcze nie ma komentarzy.