• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Recenzja Redeemer - Wieje tandetą"

    (0.00/5) 0 ocen
    dawidus887, 10 sierpnia 2017 22:16

    Recenzja Redeemer - Wieje tandetą

    Mam wrażenie że ta gra wydana jest troszkę na siłę.

    Takich gier na rynku steam jest cała masa - one mają właściwie dwie wspólne cechy (a czasami i więcej), czyli to że są nieprzemyślane (stworzone i żyją swoim życiem) oraz przede wszystkim nie zapadają w pamięć. Takich gier nikt nie będzie programowo pamiętał - no chyba że w momencie grania w nią stanie się coś nieszablonowego (oprócz całej masy bugów). No chyba że ten bug będzie jakiś śmieszny - to i może gra trochę sławy zdobędzie, ale innych szans nie ma.

    Jednak momentami nie jest tak źle - miałem prześwity w któych sądziłęm, że to całkiem dobra gra, ale właściwie nic więcej. Ta gra najzwyczajniej zbyt szybko zamienia się w kiepską strzelankę. Jest nawet poniżej progu free2playów. Po dwóch poziomach najzwyczajniej miałem ochotę wyłączyć tę pogrywajkę. Jedyne co mi przychodzi do głowy z plusów to możliwość wykorzystywania przedmiotów z otoczenia do naszej walki. I w sumie to że gra w ogóle działa. Bo to jest dość duży sukces w tym przypadku. Dodatkowo sama gra kosztuje 15 euro. Kurcze no - za dużo, nawet free2play to za dużo! Tylko kasacja może zachować resztki godności twórców tej gry.

    Podsumowując - ubogi system walk, masa błędów, mało prawdziwej klepanki - to wszystko kieruje tę grę do upadku, od samego początku do samego końca. Nie polecam jej kupować, zrobiłem wielki błąd w moim życiu, że w nią zagrałem - ale przynajmniej to nie ja ją kupowałem, a brat! Tyle szczęścia w nieszczęściu! Grze daję 31 punktów w skali od zera do stu. Za to że działa.

    Oceń artykuł Recenzja Redeemer - Wieje tandetą

    (0.00/5) 0 ocen

    Komentarze

    Ten artykuł jeszcze nie ma komentarzy.