• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Kingdom Rush - recenzja "

    (4.21/5) 42 ocen
    Jajuszkoo, 26 grudnia 2019 01:29

    Kingdom Rush - recenzja

    Gra typu Tower Defense, wydana 28 lipca 2011 roku przez wydawnictwa Ironhide Game Studio oraz Armor Games na platformy: iOS, PC oraz Android. Dzieło tych dwóch wydawców pokazuje że niski (nie tak bardzo niski jak może się wydawać) poziom skomplikowania wcale nie równa się z mało ciekawym gameplayem. 

    Po włączeniu gry oraz wybraniu save’a, ujrzymy krótkie przedstawienie fabuły w formie komiksu, niestety nie ma ona żadnego znaczenia w dalszej rozgrywce. Gra jest banalnie prosta do nauczenia. Do dyspozycji mamy jedynie 4 budynki oraz ich ulepszenia. Są to: artyleria, wieża łuczników, mag oraz koszary. Niezależnie od typu rozgrywki możemy użyć umiejętności „Posiłki” oraz „Deszcz ognia”. Mając już za sobą kilka podstawowych misji, będziemy mogli dowodzić również jednym z kilkunastu herosów. Każdy z nich jest nieco silniejszy od zwykłego wojownika z koszar, oraz posiada wyjątkowe umiejętności, pozwalające dostosować się jeszcze bardziej do naszego przeciwnika. Za darmo możemy odblokować 4 postacie. Reszta jest niestety płatna.  Po każdej wygranej bitwie, w zależności od tego jak sobie poradziliśmy otrzymujemy od jednej do trzech gwiazdek. Są one znacznikiem postępu, jednak poza tym możemy wykorzystać je w prostym drzewku umiejętności. Możemy w nim poprawić parametry naszych budowli (jak ich cena lub obrażenia) oraz umiejętności (możemy ich używać częściej oraz są potężniejsze).   

    Po zakończeniu poziomu, czekają na nas dwa wyzwania mające na celu przetestowanie naszych umiejętności. W każdym z nich mamy ograniczone możliwości budowania, na przykład zakaz budowania koszar, czy artylerii, co zmusza nas do całkowitego odwrócenia do góry nogami naszej taktyki i główkowania nad sposobem zatrzymania złowrogiej hordy.

    Oprawa gry jest bardzo dobra, ścieżka dźwiękowa jest bardzo przyjemna, choć posiada jeden, lecz dość duży minus. Po kilku godzinach spędzonych przy grze, monotonia bierze górę, a każdy kolejny dźwięk ulepszania danego budynku jest już niestety irytujący. Nadrabia to jednak szata graficzna, która jest wręcz fenomenalna. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Każde kolejne stadium ulepszenia wieży posiada oddzielną teksturę, są one dopracowane i ciekawe, co sprawia że progres w grze jest bardzo satysfakcjonujący. Na przestrzeni całej gry przyjdzie nam się zmierzyć z wieloma typami przeciwników. Zaczynając od orków oraz goblinów, przez trolle i olbrzymy na nekromantach i demonach kończąc. Na końcu czeka na nas Złowieszczy Arcymag Vez’Nan. Zmierzając w stronę głównego antagonisty przemierzymy wiele różnych lokacji. Na każdej z aren możemy doszukać się rozmaitych nawiązań do popkultury. Całość po prostu cieszy oko.

    Spędziłem przy tej produkcji około 70 godzin, wystarczyło to na przejście gry trzykrotnie. Uwielbiam do niej wracać, dlatego polecam ją z czystym sumieniem.

    Grę można nabyć na platformie Steam za 23,39 zł. Natomiast na iOS i Android jest ona darmowa i możemy ją pobrać odpowiednio z App Store’a i Sklepu Google Play.

     

    Oceń artykuł Kingdom Rush - recenzja

    (4.21/5) 42 ocen

    Komentarze

    Dobre

    4 stycznia 2020 19:47
    0

    mama emma lewinkrum

    3 stycznia 2020 12:22
    0

    to jest dobre.

    9 stycznia 2020 20:24
    0

    Fajny artykuł może kiedyś zagram w tą grę :)

    2 stycznia 2020 13:41
    0

    Fajne aż chce się two pograć

    30 grudnia 2019 22:13
    0

    Dobra recenzja

    30 grudnia 2019 13:22
    0

    Ja grałem kiedys i polecam fajny artykuł

    7 stycznia 2020 16:16
    0

    Dobra recenzja

    31 grudnia 2019 21:23
    0

    Dobra recenzja

    31 grudnia 2019 15:20
    0

    Dobry artykuł

    29 grudnia 2019 19:51
    0