• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Gry naszego dzieciństwa"

    (4.52/5) 69 ocen
    PinkFlari, 7 stycznia 2020 19:34

    Gry naszego dzieciństwa

    Kto z nas za dzieciaka, po przyjściu ze szkoły, nie siadał do komputera, aby doświadczyć luksusu grania? Nie każdy jednak mógł sobie pozwolić na gry z prawdziwego zdarzenia. Tu z pomocą przychodziły darmowe gry przeglądarkowe. Niektóre z nich wspominamy z ogromną nostalgią, inne odeszły nie tylko z pamięci graczy, ale też z odmętów internetu. Przyjrzyjmy się dziś kilku tytułom, które umilały nam czas w dzieciństwie.

    1.Pet Party
    4DJeT1zFEgVPUm8ciiFM3jmADslSkU.jpg
    Kultowa gra, która była głównym tematem większości podwórkowych rozmów. Godziny spędzone na ubieraniu naszych zwierzaczków, meblowaniu ich domów na miliony sposobów, braniu ślubów ze swoją pierwszą, podstawówkową miłością, czy graniu w mini gry, aby tylko uzbierać kilka monet na nową lampkę w kształcie księżyca, którą mieli już wszyscy twoi znajomi. Wyznacznikiem twojego prestiżu wśród kolegów była ilość diamentów i liczba pokoi w domu twojego zwierzaka. Mimo, że strony, na których istniała dawniej gra odeszły już do lamusa, nadal możecie ją znaleźć pod nazwą Party Town. Zbierzcie starych znajomych, stwórzcie nowe postacie, lub odtwórzcie stare i cieszcie się wspomnieniami.
    PS. Teraz łatwiej jest zbierać diamenty!

    2.Bomb It
    43M2wVBTG1RQopspCmWvSh6FuzRHop.jpg
    Kolorowe roboty przemierzające plansze i wysadzające się bombami? Dziś niejeden rodzic zabroniłby dziecku zbliżać się do takiej brutalnej produkcji. Dla nas była to jedna z najbardziej wciągających gier! Duży wpływ na to miał tryb multiplayer, który pozwalał grać na jednej klawiaturze w dwie osoby. Nie jestem w stanie policzyć ile godzin spędziłam razem z kolegą, podkładając sobie pod nogi wirtualne bomby. Równie istotnym elementem było niecierpliwe oczekiwanie na kolejne części gry. Dziś istnieje ich już kilkanaście. Dostaliśmy nowe tryby, nowe roboty, a nawet możliwość wymieniania zdobytych punktów na ubrania. Jednak to ta pierwsza wersja zapisała się pikselowymi zgłoskami w mojej pamięci. Mieliśmy w niej jeden, najbardziej klasyczny typ rozgrywki, polegający na zniszczeniu wszystkich innych graczy, oraz kilka losowo generujących się plansz. Jedyne co mogliśmy wybrać to liczba graczy, poziom trudności i kolor robota (pomimo zwiększenia w następnych latach liczby postaci, zawsze grałam moją ulubioną, różową). Chcecie powspominać te czasy?  Wszystkie części gry mają się dobrze i dostępne są na wielu stronach z grami. Czas zasiąść do komputera i znów poczuć frajdę wysadzania w powietrze przeciwników.

    3.Jinx
    GlArrmKH1ezU3vgNemsIc5QT13ZRCa.jpg
    Seria przygód ducha z kategorii ,,szukaj i klikaj". Sterując myszką, wędrowaliśmy po nawiedzonym domu, próbując się z niego wydostać, poprzez rozwiązywanie rozmaitych zagadek. Dziś gra może śmieszyć swą łatwością, lecz nadal zachwyca swym klimatem. Produkcja doczekała się kilku części, więc macie w czym wybierać.

    4. Grow Island
    AwIuIVwSPJhq5gGNVqvVXPdodjNUMQ.jpg
    Kultowa reakcja łańcuchowa, gdzie wybory niecodziennych przedmiotów w różnej kolejności doprowadzały do różnych zakończeń i ostatecznej formy naszej wyspy. Gdy odkryłeś przed przypadek kolejność pozwalająca na pojawienie się kosmitów, osiągnąłeś najwyższy poziom szpanu. Teraz podpowiedzi możemy znaleźć w każdym zakamarku internetu, ale jaka by to była zabawa?

    5.Penguin Diner
    Kx0nrMgnkmoGL2KIbZu8X3lKiYttRD.jpg
    Gra w której wcielaliśmy się w pingwina, który zarządzał swoją pingwinią restauracją. Śmigając na łyżwach musieliśmy prowadzić klientów do stolików, odbierać zamówienia, donosić je do odpowiednich gości i zbierać pieniądze. Każdego dnia mieliśmy do osiągnięcia dany próg finansowy, a z tego, co nam zostało, mogliśmy kupić np. super łyżwy, które przyśpieszały naszą pingwinią kelnerkę, czy dekoracje, jak chociażby słynny telewizor czy poduszki na lodowe krzesełka. Kto nigdy nie doświadczył stresu związanego z czerwonymi ze złości pingwinami, które denerwował zbyt długi czas oczekiwanie i po prostu wychodziły, ten nie zna życia. Gra uczyła zarabiania, jeśli zgromadziliśmy za mało, musieliśmy powtarzać dzień. Dodatkowo na uwagę zasługuje niezwykle przyjemna muzyka i kultowy odgłos wydawany przez pingwiny chcące złożyć zamówienie.
    PS. Nie polecam grać, gdy macie dużo pracy, gra niesamowicie wciąga!

    Oceń artykuł Gry naszego dzieciństwa

    (4.52/5) 69 ocen

    Komentarze

    Słabe

    9 stycznia 2020 17:59
    0

    fainy artykuł

    9 stycznia 2020 15:43
    0

    super gra i artykół polecam :)

    10 stycznia 2020 15:12
    0

    ciekawe giery bardzo interesujące

    20 stycznia 2020 12:43
    0

    prawda😀

    15 stycznia 2020 22:06
    0

    o bardzo fajne wreście coś z dziecinstwa

    15 stycznia 2020 10:34
    0

    lubiałem te gry haha

    14 stycznia 2020 18:52
    0

    kto też lubiał pet party?

    18 stycznia 2020 08:59
    0

    No masne ni gierki gut gut polecam fajnie się kiedyś w to grało

    24 stycznia 2020 19:34
    0

    bomb it ehh pamietam :D

    24 lutego 2020 06:14
    0