• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Fenomen battle royale"

    (4.3/5) 27 ocen
    JaKus, 21 lipca 2019 18:42

    Fenomen battle royale

         Gdy w 2013 roku Brendan Green tworzył Arma 2 DayZ Battle Royale Mod mało kto spodziewał się, że w ciągu kilku najbliższych lat powstaną setki wariacji tego typu rozgrywki. Playerunknown zaszczepił w graczach pragnienie poczucia się jak uczestnik Igrzysk Śmierci. Chęć spełnienia oczekiwań użytkowników całkowicie zrewolucjonizowała ostatnie lata w branży gier. I choć powoli wygasa battle royale'owy hype, to wciąż wielu ludzi z zapartym tchem obserwuje turniejowe rozgrywki z wielkimi pulami nagród.

    Będąca niesamowitym sukcesem modyfikacja do Army 2 została zaimplementowana również w następnej części serii. Posiadający wiele usprawnień oraz pozytywnych zmian fanowski dodatek przyciągnął licznych żądnych emocji graczy. Któż nie chciałby znaleźć się na ograniczonej coraz bardziej zwężającą się granicą mapie z dziesiątkami wrogów, którzy w każdej chwili mogą wyłonić się zza budynku z przygotowaną do strzału bronią? 
         Taki sam wniosek wysnuli deweloperzy z Sony Online Entertainment, twórcy H1Z1. Nawiązawszy współpracę z Brendanem zabrali się do pracy nad modyfikacją King of the Kill. Ukazała się ona na początku 2016 roku i w ciągu kilku miesięcy ilością aktywnych graczy zbliżyła się do przodujących na Steam'ie Doty 2 oraz CS:GO. Z racji braku konkurencji liczne błędy nie były jednak naprawiane, lecz zafascynowanych użytkowników nie zniechęcało to do produkcji. 
    Wszystko co dobre kiedyś się kończy i tak było też w tym przypadku. Playerunknown nawiązał kontakt z kolejną firmą - tym razem Bluehole - co zakończyło się wypuszczeniem w pierwszym kwartale 2017 roku alfy PUBG'a. Znacznie przystępniejsza rozgrywka oraz regularne aktualizacje pomogły grze w zaskarbieniu sobie przychylności użytkowników. Dodatkowo nadzieje wzbudzała również obietnica wyjścia produkcji z Early Accessu wraz z końcem roku kalendarzowego. Playerunknown's Battlegrounds osiągnęło nawet więcej niż swój toporny poprzednik. Pod względem liczby jednocześnie grających na Steamie awansowało na pierwsze miejsce, przerywając dominację Doty 2. 
         Sony Online Entertainment pod zmienioną nazwą Daybreak Studios widząc spadek zainteresowania H1Z1, zaczęło usprawniać rozgrywkę oraz poprawiać liczne błędy. Jednak nagłe i radykalne zmiany jeszcze bardziej zniechęciły starych graczy do jednego z prekursorów trybu battle royale. 
    Sprawy nie ułatwia fakt, iż gra wciąż znajduje się we Wczesnym Dostępie, a dodatkowo rosnące jak grzyby po deszczu wariacje tego sposobu rozgrywki z Fortnite'm na czele pozwalają twierdzić, że King of the Kill nie wróci już do czasów, gdy niepodzielnie panowało wśród miłośników modyfikacji do Army. 
         Jeżeli mówimy o grach z gatunku battle royale nie możemy zapomnieć o złotym dziecku Epic Games. Mająca premierę w drugiej połowie 2017 roku produkcja oferująca rozgrywkę na dobrze znanych zasadach, okazała się wyjątkowym hitem. Darmowy, przystępny dla nowych graczy Fortnite szybko stał się obiektem wielu streamów, którzy szeroko reklamując grę walnie przyczynili się do tego, że Golden Joystick Awards uznało ją za grę roku 2018. Jednak popularny wśród najmłodszych użytkowników (ze względu na liczne skórki oraz niestandardową grafikę) równie szybko zyskał sobie ogromne rzesze hejterów. Zniechęcani przez pełnych nienawiści osobników gracze zaczęli szukać innych rozwiązań. Wkrótce znaleźli je w grze Apex Legends, które obecnie również jest opuszczany przez wiele osób. Spowodowały to m.in. rzadkie aktualizacje, a choć twórcy jakiś czas temu spostrzegli swój błąd może być - jak w przypadku H1Z1 - za późno na działania. 
         Z kolei wśród użytkowników wolących rozgrywkę na smartfonach królują Brawl Stars, PUBG Mobile oraz specjalnie do tego przystosowana wersja Fortnite'a. Ten niesamowity sukces zauważyły inne wielkie firmy, takie jak EA oraz Valve, które zaimplementowały te mechaniki do swoich najbardziej znanych produkcji. Teraz jednak gasną echa rewolucji zapoczątkowanej przez Brendana Greena, ale jestem pewny, że jeszcze nie raz usłyszymy o święcących triumfy grach bazujących na rozgrywce przypominającej Igrzyska Śmierci (mające premierę w 2012 roku), które to, być może, stały się zalążkiem pomysłu Playerunknown'a.

    Oceń artykuł Fenomen battle royale

    (4.3/5) 27 ocen

    Komentarze

    Fajnie

    2 sierpnia 2019 13:35
    0

    spoko spoko fajne

    28 lipca 2019 22:40
    0

    Nawet spoko artykuł

    26 lipca 2019 11:13
    0

    Spoko

    19 sierpnia 2019 22:23
    0

    ile pisania

    29 lipca 2019 16:06
    0

    Ja gram w Brawl Stars i mam 10k puch i 39 topie tara w pl

    19 sierpnia 2019 22:23
    0

    Spoko jest

    19 sierpnia 2019 20:43
    0

    Spk artykuł polecam

    19 sierpnia 2019 22:22
    0

    Spoko

    19 sierpnia 2019 22:21
    0

    Koleś jestem fajny

    11 sierpnia 2019 17:33
    0