• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Farmienie punktów doświadczenia w Overwatchu - opłaca się? "

    (5/5) 3 oceny
    kowal_michal, 8 listopada 2017 19:52

    Farmienie punktów doświadczenia w Overwatchu - opłaca się?

    Gdy Jeff Kaplan poinformował graczy, że zostatnie dodany tryb gry dowolnej (aktualnie wyszukiwarka gier), gracze byli wniebowzięci. W momencie wypuszczenia aktualizacji, użytkownicy stworzyli sporo dających przyjemność trybów, dzięki którym mogliśmy odpocząć od standardowej rozgrywki. Mecz z zerową grawitacja, z ładowaną superzdolnością w kilka sekund. Edytor zasad gry dawał spore pole do popisu. 

    Od pewnego czasu możemy zauważyć sporą ilość serwerów, typu "EXP FARM PRESS W AFK". Mimo, że oszukiwanie nie jest fair, to jednak komuś się to opłaca. Pytanie tylko - komu i czy nam też się to opłaci?

    Zacznijmy od podstaw, czyli wytłumaczenia słowa cheatCheat - oszukiwanie w grach za pomocą niedozwolonych programów bądź też wykorzystywanie błędów mechaniki gry. Overwatchu (piszę o serwerach europejskich) w trakcie meczów rankingowych, czy szybkiej gry możemy spotkać pojedyńcze przypadki cheaterów. Co innego na azjatyckim serwerze, ale to sprawa na inny artykuł. Wracając do tematu, do cheatów zaliczamy takie rzeczy, jak wall-hacki (widzenie wrogów przez ściany), czy aimboty (automatyczne nakierowanie celownika na wrogą postać poprzez specjalny program). Za używanie oprogramowania dającego nam nadmierną przewagę, Blizzard banuje konto. Jednakże, bezpieczniejszym wyjściem jest stworzenie własnej gry [w Overwatchu]. Takiej, gdzie nikt nas nie namierzy, nie zgłosi i wszystkim wyjdzie na dobre zdobywanie exp'a. Przedłużanie meczu [trwająca długo dogrywka], aby otrzymać więcej punktów za obronę lub atak punktu? Jasna sprawa! Afk jednej drużyny, aby druga mogła bez problemu eskortować ładunek? No ba! 

    Każda rzecz ma plusy i minusy. Podobnie jest z expieniem punktów doświadczenia w Overwatchu

    Za utrzymywanie stanu dogrywki przez długi czas (zwykle wystarczy wytrzymać na nim od piętnastu do trzydziestu minut) otrzymujemy sporo expa, jedna i druga drużyna. Problemem takiej metody jest spore zapotrzebowanie czasu. Owszem, możemy odejść od komputera i zająć się czymś innym, ale wtedy zostaniemy po dziesięciu sekundach bezczynności wyrzuceni z meczu.

    Ostatnio jest ona wykorzystywana coraz mniej, bo pojawiła się nowa, która może się wydawać lepszą, ale korzysta na niej tylko jedna strona. Gracze pierwszej drużyny mają jeden cel, ustawić się w odpowiednim miejscu i trzymać przycisk W. Bardzo często otrzymują osłabioną postać, zablokowane umiejętności, maksymalnie zmniejszone zdrowie i wiele innych. Druga drużyna natomiast pickuje postać, która została wcześniej wzmocniona przez twórcę gry dowolnej. Bardzo często ich drużyna ma bardzo duży pasek życia i zwiększoną siłę. Wychodzi na to, że nawet jeśli pierwsza drużyna zorientuje się, że to jest korzyść tylko dla przeciwników i rozpoczną z nimi walkę, szybko poniosą klęskę. Niestety, nadal część graczy uważa, że to jest efektywna metoda. Ich stwierdzenie jest półprawdą, ponieważ korzystają na tym inni, a oni tylko im pomagają, w zamian otrzymując bardzo mało punktów doświadczenia.

    Przechodząc do meritum, czy warto expić? Cóż, na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Trzeba jednak pamiętać, że wykorzystywanie takich zagrań może doprowadzić do permamentnego zbanowania konta. Pamiętajcie o tym.

    Oceń artykuł Farmienie punktów doświadczenia w Overwatchu - opłaca się?

    (5/5) 3 oceny

    Komentarze

    chyba średnio xd

    18 maja 2021 09:16
    0

    ^Ostrzeżenie? (;

    10 listopada 2017 16:32
    0

    ,,Wykorzystywanie takich zagrać może doprowadzić do permamentnego zbanowania konta'' W takim razie po co opisujesz je w swoim artykule? ;v

    10 listopada 2017 16:00
    1