W dzisiejszych czasach znalezienie gry tak dobrej, jak kiedyś nie jest już takie proste. Zadajmy sobie pytanie: "Dlaczego?". Coraz więcej graczy na całym świecie decyduje się na powrót do poprzednich części znanych im gier. W tym artykule porozmawiamy o grach, które podbiły szturmem serca graczy, o grach, w których nie liczyła się grafika, lecz postacie i ich osobowości, o grach, które zawierały w sobie ten niepowtarzalny klimat i fabułę.
Zapraszam.
Dobra grafika to nie wszystko...
Zapewne z ust każdego z Was, moi drodzy, padły kiedyś słowa: "Dlaczego ludzie grają w ten "crap"? Przecież to ma obrzydliwy wygląd, sztywne animacje i całkowity brak voice-actingu!". Oczywiście, ten "crap" był Waszą interpretacją gry, która niejednej osobie przypadła do gustu. W dobie dzisiejszych produkcji, gdzie zdecydowanie dominuje moda na ulepszanie silników graficznych gier, coraz częściej dowiadujemy się o grach, które mimo tak pięknego zwiastuna, okazują się być produkcją kompletnie "zepsutą", w której wykonanie samouczka nierzadko graniczy z cudem. Nie będę przytaczał przykładów, bo zapewne o takich tytułach już mieliście okazję usłyszeć gdzieś w sieci.
Coraz więcej ludzi jest utwierdzonych w przekonaniu, że jeśli gra jest tworzona na przestrzeni lat XXI wieku i posiada ładną szatę graficzną, to będzie to tytuł "na pewno lepszy niż te stare gry". Otóż jest to całkowicie błędne stwierdzenie, które śmiało mogę uznać za stereotyp.
Nie mówię tutaj, że wszystkie poprzednie gry były o wiele lepsze od tych nowych, bo chyba każdy wie, że na przykład pierwsza gra na świecie (gra z raptem połowy lat 90.) nie będzie tak ciekawą, obszerną w zawartość produkcją, jak te teraźniejsze.
Ale do rzeczy...
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego ludzi "ciągnie" do starych tytułów? Wiele gier mimo tylu lat na karku nadal jest chętnie ogrywanych przez społeczność. Chyba najlepszym tego przykładem jest Counter-Strike 1.6, seria Gothic, czy nawet Metin 2.
Zapewne przyzwyczailiście się do faktu, że większość z produkowanych w XXI wieku gier decyduje się na dodanie do gry różnych udogodnień, na przykład mikrotransakcji, czy DLC, pozwalających na poszerzenie wątku fabularnego lub zdobycie limitowanego przedmiotu.
Wracając do tematu, odpowiedź jest prosta - brak mikropłatności, rozszerzeń, płatnych dodatków i wszelkich bajerów związanych z nową aktualizacją do danej produkcji.
Dla "starych wyjadaczy" gry produkowane dzisiaj nie są warte uwagi chociażby dlatego, że ich wykonanie nie sprostało ich oczekiwaniom. To też jeden z powodów, dla którego ludzie wciąż decydują się na powrót do gier sprzed kilku, czy kilkunastu lat.
Kiedyś nie zwracano uwagi na szczegóły. Nawet nie przykładało się uwagi do poprawnie wykonanego voice-actingu. Ba, w niektórych produkcjach, typu Metin, voice-acting był po prostu zbędny, ponieważ większość graczy i tak by go pomijała. Dlatego zdecydowano się na okienka z wypisanymi w nim czynnościami, które gracz miał za zadanie wykonać, aby poruszyć wątek fabularny (o ile w Metinie w ogóle jest jakiś wątek fabularny :P).
To właśnie prostota w wykonaniu sprawiła, że gracze wciąż są chętni na zagranie w tytuły sprzed kilku lat.
Stare gry wiecznie żywe...
Skoro mówimy o wiecznie żywej grze, warto byłoby poruszyć temat The Elder Scrolls: Skyrim, które niejednokrotnie było nazywane mianem najlepszej powstałej gry. Dlaczego? Jest wiele opinii na ten temat. Jedni lubią go za długość wątku fabularnego, z misjami pobocznymi włącznie. Drudzy - za motyw smoków, grafikę i wielkość świata, a jeszcze inni - za magię i system walki. O swoich doświadczeniach z tą grą opowiem za chwilę.
Na zakończenie z humorem...
Spotkałem się kiedyś ze stwierdzeniem, że jeśli nie grałem nigdy w Skyrim'a, nie mogę nazywać się prawdziwym graczem.
Szczerze? Nie zagrałem w niego do dzisiaj, wszystko za sprawa mojego prawie 20-letniego "bolidu", przy użyciu którego właśnie piszę ten wątek :P Czy czuję niedosyt? Trochę, ale przecież zawsze jest dobry czas na "powrót do korzeni" :D
Mam nadzieję, że nie porzucicie swoich ukochanych gier, na przykład takich, przy których się wychowywaliście.
Ja osobiście najlepiej wspominam pierwszą część Grand Theft Auto i Fifę 02 jeszcze na Playstation 1.
Jak jest u Was? Dajcie znać w komentarzu, spróbuję przypomnieć sobie te gry :P
Do usłyszenia następnym razem.
P.S Być może brakuje Wam zdjęć w artykule. Nie dodaję ich świadomie, ponieważ nie mam pojęcia, jak wpłyną one na jego estetykę (całokształt). Chciałbym, aby artykuł wyglądał jak najbardziej przejrzyście.
Świetny artykuł
spoko artykuł
Spoko artykuł
warto powrocic chociaz na chwile do starych gier:)
Spoczko
grywalnosc tamtych tytulow jest niesamowita i czas tego nie zmieni a grafika czesto jest drugorzedna srawa
Gothic to byla moja ulubiona gra z dziecinstwa heh fajny artykuł
Gothic jest najlepszy :D
Może z uwagi na sentymenty
Ja gram w stare gierki