• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Avadon: The Black Fortress - Recenzja"

    (0.00/5) 0 ocen
    smoke30pl, 19 stycznia 2017 10:43

    Avadon: The Black Fortress - Recenzja

    Nowy, potężny RPG pojawił się w 2011 roku na Androida dzięki firmę Spiderweb. Jego nazwa to Avadon: The Black Fortress. Producenci wzorowali się na wczesnych 3D RPGach. Avadon: The Black Fortress jest grą, w której głównego bohatera widzimy z rzutu izometrycznego podobnie jak to było w klasycznej już Ultimie.



    W Avadon: The Black Fortress będziemy sie sterować bohaterem, który jest tajnym agentem potężnej sekty Avadonu z siedzibą w tytułowej Czarnej Fortecy. Wraz z wiernymi towarzyszami odwiedzimy piękną krainę fantasy, pokonamy mnóstwo przeciwników a wszystko po to aby zachować przymierze pięciu królestw. Jak przystało na dobry RPG przemierzamy wielkie tereny, zdobywamy skarby, wykonujemy misje i walczymy w systemie torowym z duża ilością przeciwników. Cała rozgrywka dzieje się w czasie rzeczywistym. Gdy dochodzi do walki gra przełącza się w system turowy. Po kolei wydajemy rozkazy każdemu członkowi druzyny i nastepuje atak, czekanie na reakcje wroga i tak w kółko. Dźwięk w Avadonie: The Black Fortress wzorowany jest na RPGach z lat 90tych. Usłyszymy tylko szum wiatru, kroki Naszych bohaterów i odgłosy zadawanych ciosów.

                Tworząc nowa postać mamy do wyboru cztery klasy: szamana, wojownika, czarodziejkę i łotrzyka. W trakcie rozgrywki dołączać do Nas będą sterowane przez komputer postacie, czyli NPC. Suma summarum nasza drużyna będzie się przeważnie składać z trzech osób. Na początku nie można zmieniać statystyk bohatera. Wraz ze zdobywaniem nowych poziomów otrzymujemy punkty, które po ich wydaniu nakierują Naszego bohatera do danej klasy.

                Do pokonania będą wszelakiego rodzaju przeciwnicy znane fanom fantasy: wielkie pająki, wilki, bandytów i potwory.

                Producenci zapewniają, że gra starcza na ponad czterdzieści godzin tłuczenia potworów i wykonywania misji.

    Pozdrawiam

    smoke30pl

    Oceń artykuł Avadon: The Black Fortress - Recenzja

    (0.00/5) 0 ocen

    Komentarze

    Dobra giercocha

    3 lutego 2017 17:50
    0

    Dinożarły?

    22 stycznia 2017 16:55
    0

    Na pewno sprawdzę gierkę. Dobra recenzja smoke :D

    22 stycznia 2017 14:52
    0

    fajowski artykuł spoko giereczka

    9 kwietnia 2020 10:12
    0