• Zaloguj Zarejestruj

    Zdobywaj KD

    Odbieraj nagrody

    Społeczność

    Jak to działa

    Oceń artykuł "Age Of Mythology "

    (4.75/5) 4 oceny
    RissingMoon, 21 października 2017 15:56

    Age Of Mythology

    Bogowie natchnęli autorów i powstała gra, która stoi na szczycie panteonu gier strategii czasu przeszłego. Wygląda pięknie, ma świetne kampanie, wiele jednostek. Jest po prostu boska!

    Wcielamy się w fikcyjnego antycznego bohatera Arkantosa i prowadzimy starożytne armie przez znane z mitologii miejsca i zdarzenia, by ochronić świat przez zakusami złych  mocy. Arkantos pochodzi z Atlantydy- opiewanej przez greckiego filozofa Platona tajemniczej wyspy zatopionej przez ocean. Nasz bohater jest przyjacielem greków i doskonale zna ich sztukę wojenną. To właśnie grecką armię prowadzimy przez ponad 30 scenariuszy w trybie dla jednego gracza. W boju z wojskami demona Gargarensisa oraz egipskiej czarownicy Amanry pomagają nam mityczne postacie. Bez ich wsparcia trudno byłoby poradzić sobie z licznymi wrogami. Autorzy skorzystali z okazji do opowiedzenia na nowo mitologii. Dają nam na przykład możliwość poprowadzenia oblężenia Troi. Aby zdobyć miasto, należy zbudować wielkiego drewnianego konia i ukryć w jego wnętrzu trójkę bohaterów, którzy nocą zaatakują Trojan. Szkoda, że w nagrodę nie dostajemy pięknej Heleny! W naszej armii są trzy rodzaje jednostek : zwykłe, mityczne i bohaterowie. Ci ostatni, jak na przykład Ajaks, Odyseusz czy Arkantos, likwidują potwory, jakby kosili zboże. O wiele gorzej idzie im jednak z dużo słabszymi zwykłymi żołnierzami. Tu wyręczają ich oddziały piechoty dzielące się między innymi na pogromców łudzników oraz niszczycieli konnicy. Wszystkie szane jednostki polegają na pomocy innych wojsk w bitwie. Dlatego zawsze mieszamy typy oddziałów, inaczej atak pozornych słabeuszy może pokrzyżować plany. Bardzo ważna jest wiara ludu w panteon bóstw. Modlitwa to nieodłączna część życia starożytnych. Dzięki niej zdobywamy przychylność niebios. Aby wykorzystać zebrane punkty przychylności, budujemy świątynie i szkolimy w niej mityczne jednostki: wielogłowe hydry, skaczące wielkimi susami anubitów czy ogromne latające smoki. Każda z trzech stron konfliktu ma inne rodzaje jednostek, dzięki czemu gra jest urozmaicona. W trakcie rozgrywki awansujemy kolejno do trzech epok rozwoju. Każda z nich daje nam nowe, silniejsze jednostki i specjalistyczne budynki. Wynajdujemy też nowe technologię, usprawnienia ekonomiczne oraz wojskowe, a także poprawiamy te już znane. Przy awansie do następnej epoki wybieramy jedno z pomniejszych bóstw, które opiekuje się naszym ludem. Grafika jest w pełni trójwymiarowa, dzięki czemu obracamy mapę na wszystkie strony. Czasem odkrywamy w ten sposób schowanego za budynkiem chłopa, który obija się, zamiast pracować w pocie czoła na roli. Płynność animacji jednostek jest zadziwiająca. Spowolnienia widać dopiero podczas bitew z udziałem bardzo dużej liczby oddziałów, a te nie zdarzają się często. Równie dobrze wykonano oprawę dzwiękową. Nie ma tu tak wielkiej różnorodności fikcyjnych języków jak miało to miejsce w poprzednich częściach serii, ale słuchanie monologów jednostek jest prawie tak ciekawe jak w Warcrafcie III. Jest to znakomita strategia, której jedyną wadą jest brak polskiej wersji językowej. Gdyby przetłumaczyć choćby napisy, grę doceniłoby znacznie więcej osób. Wciągająca, trudna i długa kampania zachwyca zróżnicowaniem misji, nieszablonowym scenariuszem i rozległym obszarem działania. tryb wieloosobowej z komputerem lub żywimi przeciwnikami w sieci jest świetnie zaprojektowany, dobrze wyważony w trakcie testów wersji beta i starcza na długie miesiące świetnej zabawy. Jeśli chcemy, tworzymy też własne mapy i scenariusze za pomocą dołączonego edytora. Co ważne, mimo pięknej grafiki gra nie ma wygórowanych wymagań sprzętowych. Strategia doskonała której brakuje tak niewiele do ideału. 
    Autor: SzczamDoGnoju

    Oceń artykuł Age Of Mythology

    (4.75/5) 4 oceny

    Komentarze

    ok

    28 października 2017 19:19
    0

    nom nice

    26 października 2017 16:43
    0

    Super

    26 października 2017 01:01
    0

    Bo ja wiem czy boska... dla kogoś może i tak. Dla mnie obojętna, bo jej nie znam :D

    27 października 2017 18:23
    0